reklama

Cukrzyca ciążowa

Martwię się. Nie wiedziałem,że ta prowokacja będzie taka ciężka (szczególnie dla mnie 😂) Dzisiaj Maryś była strasznie nie swoją ,płaczliwa ,ciągle na rękach ,nie chciała się zająć sobą. Zauważyłam,że trochę więcej ulewa i tak kwaśno,bo ubranka potem takim kisem śmierdzi 😏 W nocy była kupa,ale bardzo wodnista. Teraz śpi,ale niespokojnie .
 
reklama
Martwię się. Nie wiedziałem,że ta prowokacja będzie taka ciężka (szczególnie dla mnie 😂) Dzisiaj Maryś była strasznie nie swoją ,płaczliwa ,ciągle na rękach ,nie chciała się zająć sobą. Zauważyłam,że trochę więcej ulewa i tak kwaśno,bo ubranka potem takim kisem śmierdzi 😏 W nocy była kupa,ale bardzo wodnista. Teraz śpi,ale niespokojnie .

Dziś chyba jakiś ogólnopolski ciężki dzień. Synu nasz od rana płacz, ulewa bardziej niż zwykle i się pręży.. i już zgłupialam czy faktycznie nie od tego białka krowiego bo w weekend sobie bardziej pozwoliłam (mleko do kawy, ciasto w którym było dużo masła) .. kupa niby taka sama, ale ciężko było ja wycisnąć 🤦🤷 zmian na skórze nie ma żadnych..
W piątek pediatra i szczepienie.. więc zapytam.. 🤷
 
Dziś chyba jakiś ogólnopolski ciężki dzień. Synu nasz od rana płacz, ulewa bardziej niż zwykle i się pręży.. i już zgłupialam czy faktycznie nie od tego białka krowiego bo w weekend sobie bardziej pozwoliłam (mleko do kawy, ciasto w którym było dużo masła) .. kupa niby taka sama, ale ciężko było ja wycisnąć 🤦🤷 zmian na skórze nie ma żadnych..
W piątek pediatra i szczepienie.. więc zapytam.. 🤷
U nas bardzo podobnie. W poniedziałek też mamy szczepienie . Niestety musieliśmy przekładać i mamy u innej pani doktor ,nie wiem jak ona się będzie zapatrywać na sprawę ,bo nie zna w ogóle Marysi i całej historii 😏
 
U nas kryzys..możliwe to jest że dopiero teraz prawie 11tygodni pojawiła się kolka? Wczoraj i dziś płacz i ból brzuszka, przelewanie w brzuchu i straszne wzdęcia. Czy to kolka? 🤔🤔 Już nie wiemy co robic bo nic nie pomaga na płacz. Chwilę płaczu a chwilę spokoju.. i tak od dwóch godzin 🤷
 
U nas kryzys..możliwe to jest że dopiero teraz prawie 11tygodni pojawiła się kolka? Wczoraj i dziś płacz i ból brzuszka, przelewanie w brzuchu i straszne wzdęcia. Czy to kolka? 🤔🤔 Już nie wiemy co robic bo nic nie pomaga na płacz. Chwilę płaczu a chwilę spokoju.. i tak od dwóch godzin 🤷

Kolka to powtarzajace sie takie epizody wieczorne nie do ukojenia wiec na podstawie jednego nie da sie okreslic.

Masaz brzuszka, masaz nozkami tzw rowerek, cieple oklady, czy nawet suszarka na brzuszek, noszenie w pozycji kangurka - moze ktores z tego pomoze? W ostatecznosci rurka windii?

Albo reakcja alergiczna ze brzusio boli...?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry