Nie,bardziej zastanawiam jak to jest. Lubię też mieć jakiś swój zakres wiedzy nie tylko ślepa wiarę lekarzowi,a moja pani doktor czasem coś palnie od niechcenia,a Ty tydzień chodzisz i myślisz co sugerowała. Tak sobie myślę,bo we wtorek mam wizytę . Zdarzyło mi się kilka razy po posiłku,se mi cukier skoczył do max 145 ,dokładnie 3 razy. Ale jak patrzę na ogólne wyliczenia i średnie w aplikacji to nie ma wielkiej różnicy od tego co było na ostatniej wizycie . Raz mi wybiło,bo zjadłam schabowy pierwszy raz ,nie cały ale nie wiedziałam jak to zadziała,bo filet ok ,drugi raz zjadłam świeży nieodgrzewany krupnik i dzisiaj byłam na badaniach ,miałam długa przerwę między pobudka ,a śniadaniem i miałam 142