Ja też liczę, mam aplikacje na telefon i tam wpisuje wszystko, no i ważę- jak jem w domu to wszystko, ostatnio mąż mi nalal kieliszek likieru i mówię żeby mi to zwazyl :-) dzięki temu dowiaduje się różnych rzeczy np. Czasem wydaje się że coś miałoby dużo kalorii a ma mało i odwrotnie.
Waga też stanęła i trzeba by obniżyć ilość kalorii ale jeszcze się wstrzymam. Spróbuję więcej ćwiczyć :-) od czasu do czasu zjem coś słodkiego np. Ostatnio mąż jadł czekoladę i mówię że zjem kostkę jeśli ma mniej niż 50 kalorii, i zwazylam przeliczyłam i wyszło równo 50 więc zjadlam:-)