reklama

ćwiczymy ;)

reklama
Ja dzisiaj dwugodzinny spacer plus noszenie wózka na drugie piętro. Na powrocie spał, wiec wniosłam go w gondoli, teraz plecy mnie bolą. Od weekendu się nie objadam i pół kilo w dół. Od dzisiaj dietka. Ale mam pierwszy raz wychodne ze znajomymi i chyba sobie piwka nie odmowię. Mąż ma położyć Małego :)
u mnie z gimnastyką będzie ciężko bo ja strasznie szybko się męcze, zreszta mam codzienną gimnatykę, dzwigania wózka ale chcę jak najwięcej spacerować, tylko faktycznie jak pada to już nie mam siły wychodzić.
ehhh..straszny był ten październik...
Zostało 5 do wagi sprzed ciąży i 8 do mojej wagi, a do idealnej 10-12...
I takimi etapami chcę to robić, bo tak mi łatwiej :)

U mnie tydzień liczenia kalorii - 2 kg mniej. Po prostu się nie obżeram. W weekend sobie pozwoliłam na więcej, zawsze tak robiłam, bo ja od zawsze liczę kalorie więc się jeszcze nie ważę. Postanowiłam się ważyć co piątek, ale i tak częściej staję na wadze :)
Co do treningów, pytałam na szczepieniu o Chodakowską. Nie można :/ Jednorazowy, krótki wysiłek, jak np. wejście na 4 piętro - owszem. Natomiast intensywny trening trwający 30 minut lub dłużej odpada przy cycku, bo rzeczywiście może spalać pokarm - takie mam info od lekarza.
Więc pozostają spacery, ( które u mnie wyglądają jak marsze lub prawie biegi, bo w krótkim czasie potrafię zrobić parę km z wózkiem, wracam to jestem mokra, pewnie dziwnie na mnie patrzą jak tak lecę z tym wózkiem, ale mam to w nosie) :D
oj ja uwielbiam spacery ale nie zawsze mam czas na nie bo wystarczy że muszę popołudniu po młdą jechać czyli wkładanie i wymowanie wózka szarpanie się ze stelarzem,,,ehhh...oby tylko do lekkiej spacerówki.....

Tylko niestety pogoda nie sprzyja spacerom :( ciągły deszcz ... jak było ładnie to zawsze 8-10 km robiłyśmy :( dla mnie w deszczu to nie przyjemność wiec 40 minut i do fomub

to i tak dużo, ja w deszcz nie spaceruje.......nie mam siły.....

Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Iwona ile w sumie zajmuje ten Twój trening?

Dziewczyny, jakieś dietetyczne porady?

Ja póki co zwezam żołądek. Za dużo jadłam ostatnio. Ciężko, ale przetrwam :p
 
trening 28minut plus chyba 8 minut rozgrzewka

a co do diety to jeść co 3,4h drob ryż brązowy makarony dużo warzyw owoce tylko do południa i pić min 2l wody ostatni posiłek 2h przed snem
 
reklama
Ja jadłam na obiad kaszę z fasolką szparagową,a mąż do tego sobie poprostu zrobił jeszcze mięsko ;-)
dzisiaj zaczęłam lekko jeść i tak mnie ssie już w żołądku a jeszcze tylko koktail owocowy mam przewidziany;-)
muszę przetrzymać z 3 dni potem już będzie ok;-)żołądek się przyzwyczai;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry