reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Ell moje gratulacje. Bardzo się cieszę!!!

Pati ja za ciebie też będe trzymac kciuki. Dzisiaj pędze na 18 do 20. Mam 15 spotkań 2 razy w tygodniu po 2 godziny. Później 30 godzin jazdy. I życzę powodzenia instruktorowi:-).
 
No ja mam jakos 14 lekscji po 1,5 h w sumie 2 razy w tyg.tez...w tym ze raz w jezyku polskim a drugi w niemieckim...chodzic bede jak tylko dam rade na jeden i d´rugi...co potem na egzaminie nie bedzie zonka ze nie wiem o co chodzi:baffled::-D Testy leza,Adam sie wkurza ze nie wypelniam ale ja to sobie wmawiam ze dám rade i mam czas:sorry2::-D a tak wogole to zapal do prawka mialam az tydzien...teraz to mi to wisi w sumie i juz nie ciesze sie tak bardzo na pierwsza jazde jak wczesniej...
 
Sylwuś dzieki za słowa otuchy. Jednak w moim przypadku będzie ciężko. tak jak pisałam auto, to dla mnie wróg publiczny numer jeden, trzymam kierownicę tak jakbym miała ja zaraz wyrwać. Może to konsekwencja tego, że kiedys mało nie spowodowałam wypadku. Adam kilka lat temu próbował mnie nauczyc jeździć, no i prawie mu się udało. Do pewnego momentu..... wziął z firmy bez pytania nowy samochód szefa i wziął mnie na przejażdżkę. Oczywiście ja prowadziłam a on ciągle mnie pouczał. w pewnym momencie wjechalismy w mega piasek, zakopalismy się a ja właśnie skręcałam. tak mnie zdenerwował, że zamiast hamowac nacisnęłam gaz. No i bum... W ostatniej chwili zaciągnął ręczny. Stalismy milimetr przed mega murem. Od tamtego czasu nie jeżdziłam. A chociaz raz. wpadłam Tico do dołu w lesie:-). Też z mężem.
 
:-)ELL-BOOMBOWA INFORMACJA!!!!! SUPER!!!!

ja o tym, ze nosze dziewuszke=Klauduszke pod sercem dowiedzialam sie 12.01.----------marzylam o coreczce wiec radosc byla przeogromna!!!!!:-):-):-)
 
a Ty Fredzia nic sobie nie wkrecaj!Ja mialam dosc powazny wypadek - niby nie z mojej winy-praktycznie ! i teoretycznie- ale juz sie nie sadzilismy itd..gosc zajechal mi droge, a samochod przed nim skrecal w lewo i zahamowal mi przy duzej predkosci ...nie bylo szans na zadna reakcja//bryyy...wyrwalam kierownice.doslownie:baffled:..roztrzaskalam tacie autko, poobijalam sie -bylam przerazona, prawko mialam niespelna rok, ale mialam duze wsparcie w moim tacie i Adamie -kazali od razu siadac za kolko i nie panikowac, nie piescic sie i tak byla:rofl2:dzis nazywaja mnie "starym drajwerem" po chrzcie:-D:-D:-D
 
dziewczyny żczę powodzenia w jeżdzeniu - to naprawde fajna sprawa ;) mi w grudniu stuknęło 13 lat za kółkiem :):):)

Ell -super i oby tak pozostało ;)
 
Mi tym roku stuknie 15 lat za kółkiem, bom stara:-p I miałam tez kolizję, ale nie z własnej winy - gościu wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i jeszcze baran wmawiał mi, że za szybko jechałam:angry:

Fredzia, będzie dobrze!
Ell, to suuuper! Trzymam kciuki, żeby nic "nie odpadło":-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasiu Moderatorze Nasz Kochany, to przerzuć to wszystko na ploty :-)

Ell, gratuluję chłopczyka!:-):-)

Na ploty przerzucone ;-) - KasiaDe
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry