reklama

czerwcowe ploteczki :D

Ania az ciary po plecach przechodza....
Ja wczoraj wiechalam na jezdzie w jedna uliczke i normalnie jakbym w innym czasie sie przemiescila...liscie normalnie po same dachy wirowaly...Dziwnie bylo...jakby lisciowy snieg:szok: Troche sie zdziwilismy z instruktorem......:shocked2:
 
reklama
do poludnia spalam..pozniej wykapalam sie wypachnilam..wykremowalam itd...pelen makijaz, wystroilam sie jak ta lala..ale checi by gdzies wyjsc ...zero...Odwolalam nawet plotkarskie spotkanie z sis, bo mi bylo niedobrze...i tak zasiadlam do kompa na skype , wrocil maz z zakupow z silowni i rozmawiamy sobie...nagle ja sie pytam ktora jest godzina?:szok:czy to nasz czas czy wg polskiego...on nasz tu...byla 15.17...a mala musimy odbierac o 15.15 wydarlam jak oszalala...:shocked2: calkiem o malej dzis zapomnialam:shocked2::-D
ale na szczescie nie bylam ostatnia..czekala z ok 6-7 innymi dziecmi
po za to spotkalam sie z 5-ioma kumpelami na plotuchy a dzieciaki do 17 szalaly jeszcze na placu zabaw;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry