reklama

czerwcowe ploteczki :D

Rusia ale numer :szok::szok:.... u nas teoretycznie nie mogą dziecka nie przyjąć do przedszkola ale jest wielka kartka : "prosimy o nie przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkola" , szkoda żeby chore dzieci zarażaly zdrowe.... ale z drugiej strony nie jestem za przesadnym trzymaniem pod kloszem, z katarkiem do przedszkoal - ok, ale z zapaleniem oskrzeli lub na antybiotyku - to już nie
 
reklama
Rusia u nas jest podobnie tzn. dzieci chodzace do przedszkola maja okreslona ilosc dopuszczalnych nieobecnosci tzw. jocker tagen. Jak sie te pule przekroczy to sie placi...i to sporo. Wychodza z zalozenia, ze jak juz edukacje funduja to nalezy z niej skozystac.... Pozostawie bez komentarza, ze tu ta edukacja zaczyna sie w wieku 5 lat. dzieci ida do przedszkola o8.30 do 12. Siedza maluja i ucza sie obcowania w grupie. I tak dwa lata. A potem jak juz maja 7 i ida do szkoly to sie od nich oczekuje ze w 3 miesiace naucza sie literek, czytac, pisac , liczyc itp. A jak nie to tez dobrze.
Widac chyba z tego postu, jaka jestem fanka tutejszego systemu... az za bardzo. Jakos ciezko mi zrozumiec tutejsza mentalnosc a zalozenia tutejszego szkolnictwa to juz zupelnie.... bo sa zupelnie pozbawione ambicji. Naprawde.
 
Rusiu to my byśmy chyba się nie wypłacili u Ciebie. Ola nie chodzi do przedszkola prawie 3 miesiące i nikomu to nie przeszkadza. panie same czasem mi mówią, żebym Oli nie przyprowadzała (wiedzą, że jestem w domu) bo źle wygląda itp.
Sylwia, Fusik Życzę udanej zabawy.
 
Rusia 'Ty sie zapytaj czy bardziej im o 250f chodzi czy o to ze dziecko nie chodzi!! dla mnie to chore jakies!!!!!

U nas takich problemow nie robia...tylko najwazniejsze zeby zgloic ze dziecko nie przyjdzie... zadnymi karami tez nie strasza...oni dostaja swoja kase od panstwa i koniec...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry