• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Julia ja tez nie lubie gdy ktos mówi na mnie ''o jaki grubasek'' tak mnie to denerwuje ze zawsze staram sie cos odpowiedziec poł żartem pół serio bo juz mam tego serdecznie dosyc!

Mata nie przejmuj sie tak- u mnie niby wyremontowana kuchnia, lazienka i przedpokoj ale w dwoch pokojach trzeba koniecznie zrobic remont!!! I to na dodatek od podstaw- zrywanie podłogi, wyrównanie ścian- nawet nie zaczelismy i nawet nie wiemy kiedy zaczniemy?!?!

A ja niedawno wrociłam bo byłam na tej szkole- było super, dzisiaj troszke pocwiczylam i troszke sie umeczyłam- taką mam teraz kondycję ze masakra!!!
 
U mnie od rana słoneczko, ale mimo to złapałam strasznego doła i pół dnia przeryczałam :-(

Lada dzień maj, długi weekend zleci i nim się obejrzymy będzie już połowa maja, a ten durny remont jak stał, tak stoi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a tak się cieszyłam, że na początku maja będzie juz po, a teraz wygląda na to, że jak do końca maja się uda go zrobić to będzie sukces.

Mężulek nie może nawet jednego dnia wolnego w pracy wziąć, aż mu dzisiaj wygarnęłam, że jak tak dalej pójdzie, to rodzić też będę bez niego, bo będzie miał coś ważnego do załatwienia w pracy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Żeby się nie denerwować zabrałam się za porządki w szafkach i pozbyłam się ubrań których nie noszę. Wyszły 3 wielkie torby :szok: ale za to zrobiło się sporo miejsca na maluszkowe rzeczy, które mam zamiar zacząć kupować, bo jak tak dalej pójdzie, to pojadę na porodówkę, a nawet pieluch w domu nie będzie :sorry2:

I muszę Wam powiedzieć, że te porządki dobrze mi na doła zrobiły (niekoniecznie na biodra :baffled:)

A teraz Wam się wyżaliłam i mam nadzieję, że mężulkowi mocno się nie oberwie jak wróci z pracy :-D bo ostatnio strasznie wybuchowa się zrobiłam :sorry2:

Mata- to u nas podobnie jest z przeprowadzką - tylko,że ja zapowiedziałam mężowi,że nie ma opcji abym po porodzie wróciła do teściów + uświadomiłam mu,ze dla Krzymka przeprowadzka bedzie dużym stresem i dobrze byłoby go oswoić póki jeszcze nie ma Bogny - trochę "krzyku"... i chyba podziałało :-)
 
Ja na poczatku ciazy nie moglam nosic koronkowego stanika,bo bardzo mnie podraznial.Ale wczoraj odnalazlam taki,w ktory jeszcze wchodze i nic nie drazni:-)
A stanika do karmienia jeszcze nie mam-musze wybrac sie do sklepu i poprzymierzac....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry