• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Mata myślę ze będzie wszystko dobrze, ja też mocno puchnę, ale ciśnienie mam niskie . Trzymam za ciebie kciuki.

Mamoot ciesze sie ze wizytka ok. Czekam na relacje z usg i nie martw sie wielkością dzidzi. ALe z tym spaniem to u ciebie nieźle. Ja o tej porze już dawno śpię.
 
reklama
Ja też niestety strasznie puchne, opuchlizna nawet sprawia, ze chodzic nie umiem :( a cisnienie podwyzszone:/ tabletek nie chce narazie brac, bo nawet na ulotce pisze, ze dzidzi moze to zaszkodzic:/ I autem nie bede mogła po nich jezdzic, a jestem jedynym kierowca w rodzinie... ehh, jutro ide na badania moczu, trzeba sprawdzic czy moja infekcja przeszła... jak nie to przyszłym tygodniu bede musiała połozyc sie do szpitala... Jak ja juz bardzo chciałabym urodzic:(
 
Mata, nie martw sie bardzo. Bedzie dobrze, musi byc. szyjka przepuszcza opuszek? Jesze nie tragedia. Mi przepuszala 2 palce luzno i jeszcze w ciazy 4 tygodnie pochodzilam! Do zatrucia "potrzebne" jest wysokie cisnienie i bialko w moczu... A ja wierze, ze bedzie ok. Kiedys Gluszek pisala ze tak mocno przybierala na koniec ciazy.....
 
wiecie co ja już po 4 otworzylam patrzalki i tak z boku na bok:dry: a to dlatego ze karnisze, plafony i wiertarki mi sie sniły:baffled: ale odkąd sie wkurzylam i wzielma sprawy w swoje lapki to cos sie ruszylo. Przez 2 oststnie dni latam z wlakiem i farbami. Za to jaki efekt :-D
 
Madziara nie ma jak to "miec łeb na karku",:tak::tak::tak:
ale jestes kobitko zorganizowana:-):-):-):-), czy Ty komputer nosisz przy sobie??
masz 1000 obowiązków i jeszcze nan na bb dobrze pilnujesz:happy::happy::happy::happy:
chyle czoła Tobie:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Ja dzieci jeszcze nie mam, ale i tak do 10 razy na noc musze wstawać siusiu i pić... męczące to strasznie, tymbardziej, że od kilku dni mi strasznie słabo... wieczorami szczegolnie. Dziś muszę wyleżeć troszku, jest szansa, że z moimi nozkami bedzie wtedy lepiej... . Mój męzuś nawet wczoraj zaczał obiadek robic na dzis, żebym dziś jak najmniej stała przy garach. Sama nie przezyła bym chyba tej ciąży...
 
jejku... dziewczyny! Cudowne brzuszki...

Mój ciągle rośnie, a rozstępy mam już wszędzie:( tzn cały brzuch i uda, ehh...
 
Magdziarko trzymam kciuki za badanie Olka!!!!!!!!! Odpoczywaj i dzieki za połaczenie wątków, dla mnie rewelka.

Joaś kochana, wyluzuj pozwól sobie no pospanie. Kiedy ty kochana nazbierasz sił na poród.

Ja to jestem śpioch, kocham spoanie i uwielbiam swoje łóżeczko. Lubie chodzić spać około22, ale lubie wstać z rana. Ale ostatnio jak M bódzi mnie i dzieci o 6,30 to bym jeszcze pospała. Ale nie ma szans, trzeba gromatkę wyprawić i tyle. U mnie dzisiaj piękna pogoda, ale pewnie przesiedzę do południa w domku.
 
reklama
Aniknulka no brzusio śliczny zero tłuszczyku na bioderkach, tylko pozazdrościć!!!!!!!!!!

Ja jak dzisiaj zerknęłam w lustro to się załamałam. Na bioderkach to mam zapasy na kilka długich lat:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry