• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Magda nie będzie tak źle jak będzie musiał to sobie poradzi w sumie to tylko 3 dni jak dobrze pójdzie .
Co do ciśnienia to ja mam cały czas 90/60 więc niskie
 
reklama
Swięta prawda, ale nie każdy ma wyczucie:sorry2::sorry2::sorry2:
najagorzej nie lubie jak wszyscy chcą takiego maluszka kilkudniowego na ręce:no::no::no::no:

Święta prawda. Nie każdy ma wyczucie. Do mnie jak urodzę przyjadą teściowie i mama. I tyle wystarczy.
A reszta to może dzidzię zobaczyć jak mały skończy miesiąc.
Jeszcze dzidziuś się nie urodził a ja już myślę o jego chrzcinach:dry: Będzie ostra afera z moim ojcem, on jest strasznie rodzinny i pewnie będzie oczekiwał że sproszę całą rodzinkę. A to by było ok 60 osób. Prawie wesele. Zresztą rodzinka ojca to i imieniny robi z tańcami i muzykantem. :no:
 
i ja też mam non stop niskie i cały czas chodzę ospała :happy: mam nadzieje że po ciąży będzie troszkę wyższe bo jak nie to niewiem jak się podniose do malucha .
Jak pracowalam w urzędzie i miałam na 8 rano to bywało tak że przysypiałam :zawstydzona/y: a nie mogłam się poratować kawą bo bardzo jej nie lubię .
 
Jak człowiek jest w rytmie dnia to jakoś leci z tym wstawaniem , najgorzej to się rozbestwić u mnie pada i spać mi się chce - nie wiem czy się zaraz nie walnę na drzemkę :-)
 
hejka laski!!

u mnie też pogoda niezbyt ciekawa:baffled: i jakoś nie mam pomysłu na dzisiejszy dzionek a co najgorsze na obiad:dry:
Asiowo takie skoki ciśnienia to poważna sprawa powinnaś koniecznie to skonsultować z lekarze i to jak najszybciej...
moje ciśnienie jest książkowe na chwile obecną 120/80:happy:

Miłego dzionka mamusie:tak:
 
Patyk to ja tez sie nad chrzcianami zastanawiam. u mnie jest tradycj w domu ze około 1 miesiace chrzczę dzieci. Więc ledwo zdąze sie wykaraskać i juz impreza. Ja dużej nie robie tylko dziadkowie chrzestni imoże pare osób. Robie na 100% w domu , bo nie lubie tego jedzenia w restauracjach. A po zatym mam dużo miejsca na podwórku. Jak pogoda dopisze to będziemy sie na słonku wygrzewać.
 
Kasia i Joaś to ja dowas też dołączam z tym spaniem. Siedze i zasypiam, tylko jak pomyślę , ze brzuch będzie mnie znowu bolał jak sie legnę ........... to troszkę mi jest nie swojo. Ale kłade sie i dzisiaj wyleguje.

Lorcia ja juz mam dość tego gotowania i wymyślania. Poproszę o jakegoś kucharza.
 
ja również pierwszy tydzień zamykam się w domu z dala od gości:tak: i mówię tu o najbliższej rodzinie(rodzice, teście, siostra) a na znajomych przyjdzie czas; w praniu się okaże:-)
mój M mi raczej nie pomoże no może uda mu się skorzystać jedynie z okolicznościowego urlopu ale tak to wracać będzie musiał jak najszybciej do pracy:sorry2: ale na tym etapie ciąży mam już to w nosie :-D grunt urodzić a później będę sobie radzić:-)
 
reklama
azile dokładnie też mam ochotę zatrudnić jakiegoś kucharza:-D
mój M jadłby tylko jajko sadzone z kefirem i młodymi ziemniakami poza tym nic mu do życia nie jest potrzebne:-D no ale zostaje jeszcze kwestia trzylatka który powinien jeść jak najbardziej optymalnie:sorry2: a mamuśka nie ma weny:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry