• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Alize trzymaj się kochana :-) ja tez mam raz gorsze raz słabsze dni ale jak tylko zobaczymy nasze szkrabki to będziemy już szczęśliwe zobaczysz :-)
 
reklama
Dziewczynki wracam od lekarza, nie mam dobrych wiesci, moja córcia ma nie miarowe tętno, wiec jade juz do szpitala, powodem moze byc zacisniecie pępowiny:-(.
Trzymajcie sie ciepło, dam znac jak wróce, gdybym urodziła wczesniej tez dam znac. Papa
Trzymaj sie Lilianko! Czekamy na wiesci! Moja Karolka tez tak miala rodzilam normalnie tylko odpepnianie mialam w kroczu.....
 
Dzien dobry

Liliiana - trzymaj sie a my trzymamy kciuki

ale popisane - nie dam rady nadrobic
weekend typowo relaksacyjny - choc ja i siedzenie w fotelu to nierealne - wykosilam ok 2 tys metrow2:zawstydzona/y:
Czuje sie oki, czasem mi brzuszek twardnieje - ale nei mam skurczykow...
Wczoraj szukalam opisow usg z ciazy z Jagoda i znalazlam karteczki gdzie zapisywalam skurcze przepowiadajace - 3 dni przed porodem...bylam w szoku - w srode i czwartek caly dzien mialam skurcze - ale chyba nie byly bolesne - bo pamietam tylko te piatkowe:sorry2::sorry2: Kurde - ja juz nie pamietam jak to jest....Ale narazie nic sie ze mna takiego nei dzieje

Pralka mi wyprala - musze isc powiesic drugie pranie - a jak na zlosc pogoda i u nas fatalna - przynajmniej do suszenia prania...W srode przyjezdzaja na weekend goscie - a ja mam pelny kosz prania - taki jest efekt po weekendzie poza domem

widze ze na porodach o chrzcinach sie zapedzilyscie - wiec ja tutaj dopisze
nie widze szans na chrzciny w tym roku, moze dopiero na sam koniec - do wrzesnia - narzucone tempo w wykanczaniem domku, potem przeprowadzka, ukladanie tego wszystkiego i dalsze wykanczanie...moze dopiero na Boze Narodzenie...
Myslalam o nast roku - ale w maju mamy I Komunie Agatki, w czerwcu bedzie roczek Olgi....sama nie wiem jak to zrobic...
 
Dziewczyny, wszystkie lapiemy gory i doliny - tki to juz ten "ostatkowy" cz. Przed chwia umieralam ze zlego samopoczucia, ale Bart wlasnie zasnal i juz mam przyplyw energii... Do wicia gzda daleko - bo nie wiem od czego zaczac, ale poki co lepiej sie poczulam. jak mylse ze do 20tego czerwca tylko miesiac, to nie wiem czy cieszyc sie czy bac...
 
Azile, a co dobrego gotujesz?? Podziel się troszkę :sorry2:
No właśnie jest z tym problem, ostatnio nic mi nie smakuje :-(. Ale robiłam wczoraj roladki schabowe w sosie cebulowym i rodzinka sie zajadał aż tak ze dzisiaj nic nie zostało. Dzisiaj mam polędwiczki wieprzowe w sosie koperkowym. A ksiązke kuchrską przeglądałam bo szykuje jadłospis na chrzciny:-)
 
Milkaaa, wlasnie o Toboe dzis myslalam.. Juz szykujesz torbe? Masz cos dla Olgi przygotowane? Mi sie wszystko terminowo "rozjezdza" niestety... Tu o czym zapomne, tam o czyms zapomne - dziurawa glowa niestety....
 
reklama
Uff mnie juz łeb peka od tych rozmów o prace.Mam nadzieje ze wkoncu cos szwagrowi załatwie.


Ja chrzciny robiłam zawsze sama bo nie toleruje pomocników w kuchni.Tak tez było z Komunią- 35 osób.

Teraz mam luzik.Odwiedzin nie bedzie do 27 lipca bo wtedy mam zamiar zrobic chrzciny.Przyleci tesc i tesciowa :baffled:,moja siostra z mężem i bratowa-bo szwagier na miejscu.
Jakos sie pomiescimy,a impreza bedzie inna niz w Polsce-bo posiedzą z tydzien:szok::szok:.Zrobie pare grilli,wygonie na plaże i na zwiedzanie miasta wsadze ich w żółtą łódz--jakos przeżyje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry