milkaaa
Czerwcowa mama'08
Iwoszku - jeszcze raz gratuluje
Joas - jakos mysle ciagle ze ja mam jeszcze czas
Wypralam dzidziowe ubranka - ale leza bezpansko - wiec pranie ponowne mnie czeka
z rzeczy ktore jeszcze musze zrobic:
- przyniesc stelza wozka i go "odkurzyc"
- przyniesc zlozona gondolke i wrzucic ja do pralki wraz z poszyciem fotelika
-wyprasowac materialowa czesc kolyski
-kupic kosmetyki dzidziowe
- kupic apteczne rzeczy
- zadzwonic do poloznej i umowic sie na spotkanie i takie tam
kurde - jak ja mam jeszcze duzo do zrobienia
a za 2 tyg moja Olga bedzie w terminie
a ja zamiast to wszystko robic - wisze na telefonie i wlasnie zamowilam piec, kaloryfery i drewno na podbitke.....wynegocjowalam pare setek z tego wszystkiego...i to chyba mnie bardziej absorbuje
Joas - jakos mysle ciagle ze ja mam jeszcze czas
Wypralam dzidziowe ubranka - ale leza bezpansko - wiec pranie ponowne mnie czeka
z rzeczy ktore jeszcze musze zrobic:
- przyniesc stelza wozka i go "odkurzyc"
- przyniesc zlozona gondolke i wrzucic ja do pralki wraz z poszyciem fotelika
-wyprasowac materialowa czesc kolyski
-kupic kosmetyki dzidziowe
- kupic apteczne rzeczy
- zadzwonic do poloznej i umowic sie na spotkanie i takie tam
kurde - jak ja mam jeszcze duzo do zrobienia
a za 2 tyg moja Olga bedzie w terminie
a ja zamiast to wszystko robic - wisze na telefonie i wlasnie zamowilam piec, kaloryfery i drewno na podbitke.....wynegocjowalam pare setek z tego wszystkiego...i to chyba mnie bardziej absorbuje

.Typowy nawiedzony i niereformowalny moherek.