magdziara
Czerwcowa mama'08
Przebrnęłam przez wszystkie posty. 
Ja dzisiaj nie miałam internetu . Około południa pojechaliśmy do teściów i tam byczyłam się na leżaku - zjadłam mięsko z grilla, arbuza i lody ...i byłam w siódmym niebie. Wróciłam do domu i internetu nie było dalej. A teraz jest!!!!!Poczytałam popisałam. Przekazałam wieści od Uli i idę do łóżka. Boli mnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym, mały tak szaleje jak piłka a na dodatek napiera mi na szyjkę. Ale co w tym dziwnego - w końcu to 9 miesiąc ciąży



Ja dzisiaj nie miałam internetu . Około południa pojechaliśmy do teściów i tam byczyłam się na leżaku - zjadłam mięsko z grilla, arbuza i lody ...i byłam w siódmym niebie. Wróciłam do domu i internetu nie było dalej. A teraz jest!!!!!Poczytałam popisałam. Przekazałam wieści od Uli i idę do łóżka. Boli mnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym, mały tak szaleje jak piłka a na dodatek napiera mi na szyjkę. Ale co w tym dziwnego - w końcu to 9 miesiąc ciąży






wzięłam nospę i leżę ale BB nie opuszczam jeszcze nie. Wiecie dziwię się, że lekarz nie dała mi Fenka lub innego leku skoro od jakichś 3 tygodni mam te bóle. Nospa i scopolan pomagają ale na jakąś godzinę a póżniej znów łapie mnie ból.