kasiau30
Czerwcowa mama'08
Dobrze Zuzkus że humorek ci dopisuje z rana mimo zaspania - tak trzymać .
Ja na nogach od 6 . Teraz jak mama w szpitalu to sama muszę zaprowadzać Wercię na piechotę i ciągać małą . Od kilku dni nawet nosidełko uruchomiłam żeby było szybciej. Mała się w nim rozgląda na wszystkie strony a dziś nawet zasnęła w nim i na razie śpi .
Co prawda mamę dziś wypisują ze szpitala ale trochę czasu minie zanim bedzie mogła mi pomóc. Moja siostra dziś może w końcu zostanie w szpitalu i urodzi - w końcu już czas
Ja na nogach od 6 . Teraz jak mama w szpitalu to sama muszę zaprowadzać Wercię na piechotę i ciągać małą . Od kilku dni nawet nosidełko uruchomiłam żeby było szybciej. Mała się w nim rozgląda na wszystkie strony a dziś nawet zasnęła w nim i na razie śpi .
Co prawda mamę dziś wypisują ze szpitala ale trochę czasu minie zanim bedzie mogła mi pomóc. Moja siostra dziś może w końcu zostanie w szpitalu i urodzi - w końcu już czas
wszystko przez zęby... idzie drugi a o wiele gorszy niż pierwzy... mam nadzieje, że stopień marudzenia nie będzie ak rósł z każdym kolejnym zębem bo osiwieję
Dzisiaj w nocy mała po serii wybudzeń i płaczów padła u nas w łóżku i spała chyba z 6 godzin bez pobudki na jedzenie
(w każdym bądź razie nie pamiętam, żebym ją karmiłąm
) no i to była najlepsza noc od ponad 2 tyg. bo ostatnio spałam ze 4 godziny na raty
słodziutkie ma te fałdeczki 

no a zwijane sznurki kupione i czekają na zamontowanie w łazience już 2 miesiące 
) i wstała dopiero przed 5, 15 min. cyc i zmiana pieluchy i spała do 8
I co ja mam z tą moją dzidzią zrobić? tylko kochać...