Witajcie
Głuszku a moze poczekaj z 2 dni? moze samo zniknie??? co do kawy to bardzo chętnie bym wpadła, ale nie wiem czy ł sobie poradzi z małym żeby siebie i go ubrac jak wyjdą z tego basenu

a chłopa mojego ciągnąc do Ciebie


Joanna intruktorka jest na basenie- bardzo fajna babeczka i mowi co rodzic ma z dzieckiem robic, jak ktoś czegos nie wie to podchodzi, pokazuje. Nasze zajęcia trwaja 40 minut.
Kasiau u nas też jeden komputer i Ł uwielbia tak jak ja posiedziec przy nim
Lorcia super że macie już prezenty! ;-)
A ja dzisiaj spałam w małym pokoju, bo taka jestem chora, że boję się podchodzic do Barta, teraz Ł pojechał z nim do teściów na cały dzień a ja się kuruje na bb ;-) jak ja nie nawidzę byc chora, miała wczoraj zabierac się za porządki to mnie rozwaliło na łopatki... ehhh, a jutro Ł ma wolne to miałam to jechac do pracy do naczelnika, do banku itp. a teraz nie mam pojęcia co ja zrobię, narazie pije jakiś febrisan ale widze że to nie pomaga

nie wiem co jeszcze mam wziąsc
