marlena nad
:)
Weronika ma karę - zakaz telewizji
Kasiau




ale jutro juz jej chyba pozwolisz;-)Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Weronika ma karę - zakaz telewizji




ale jutro juz jej chyba pozwolisz;-):-)A ja znowu wpadam wieczorkiem jak nikogo nie ma;-) Pewnie Ania jescze po mnie zajrzy jak ją znam. Załatwiłam dzisiaj obiad w kanjpce na chrzest Kubusia.
mój Kacper też dostał karę - zakaz oglądania bajek i siedzieć musiał w pokoju. Gówniarz mały ma prawie 4 latka a czasami potrafi napyskować jakby miał z 10. Ledwo co to się nauczyło gadać a juz takie wyszczekane;-)
lepiej, że poza domem - mniej sprzatania, gotowania i biegania przy wszystkich - tak to sobie spokojnie usiądziesz, zjesz, zajmiesz się gośćmi, porozmawiasz z rodziną
co za czasy
ale wszystko wina TV, radia, i ogólnie teraz nikt sie nie przejmuje - POZA RODZICAMI - czy dzieci słyszą przekleństwa czy nie, choć u tego rodzeństwa to rodzice żyja sobie a dzieci sobie więc pewnie dlatego


.
)
Ja też jeszcze o dziwo nie śpię ;-) Leci Nieśmiertelny więc zerkamZe mnie nocny mareka dziś wyjątkowo nie czuję senności - pelnia czy co? Może obejżę jakis filmik
Spokojnej nocy kochane :-)


mi sie podobaja nr2;-)
)
to święto Kubusia i niepotrzebna Wam dodatkowa nerwówka czy wszystko w porządku ;-) My też trochę idziemy na łatwiznę
robimy chrzest Oli z naszym ślubem kościelnym ;-)
ale chwal się bo może i ja się skuszę ;-) albo wezmę się sama za robotę (taki mały biznes skoro już w domu siedzę...) Najbardziej w moim stylu zielone i czarne :-)


mała nie śpi od 6:30
i jakoś na śpiącą nie wygląda... ehhh ja też niewyspana bo wczoraj, jak Aniknulka, senności nie czułam, a teraz nieprzytomna wręcz jestem i zła na caaaały świat
Tata z m rozbierają dziś szafę w przedpokoju więc rozgardiasz będzie
ale tego nie lubię... Ciekawe też jak dziś ze spacerkiem, bo wczoraj mała przez to marudzenie nie była
no i obiad jakiś trzeba zrobić... eee muszę zmykać, bo marudzę 
haha. Najchętniej to bym całe mieszkanko odświeżyła( prócz sypialni, która była malowana przed narodzinami Nadii) ... uwielbiam zmiany w mieszkanku... aha i mam zamiar kupić kolejnego storczyka ( jestem maniaczką tych kwiatów) 
ale na szczęście P. do niej poszedł, dał wody i zasneła...
spała do 7...
takiego lenia mam jak nigdy, niech juz zaswieci słoneczko i przyjdzie wiosna!!!:-)