• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Witajcie
Sama nie wiem co napisac dzisiaj,tak smutno sie zrobilo z powodu smierci tych dwoch dziewczynek i wogole juz Ewie wczoraj pisalam,ze czuje bol,straszne to,ze.................echhhh

Milego dnia kochane,ja zmykam na sniadanie
 
Dzien Dobry

Wczoraj myślałam o małej Mati
[*] - bardzo mi przykro, współczuje rodzicom tego małego Aniołka ......:-(:-(:-(:-(


Ahhh aż nie wiem co napisać ..............rzeczywiście jesień - ponura, deszczowa i smutnaaaaaaaaaa............:-(

 
Witam
Ewunia widziałam na nk zdjęcie i myslałam, że to dla Dominiki i przeczytałam, że dla Mati też:-( brak słów... ta jesień w tym roku jest wyjątkowo smutna :-(
mam nadzieję, że uda Ci sie Twoje dziecie naprostować ... chociaż z drugiej strony pomęcz się trochę, to jak pójdziesz do pracy drakula i spółka wypije sobie piwo co naważyła :-p
Zuzkus Ty sie nie melduj, tylko pisz co tam u Ciebie ;-)
Mejdija zdrówka Wojtusiowi, oby to nie było nic poważnego:tak: no i niezłą podróż miał maluch :szok:
u nas zamiast katar znikac po tygodniu zrobił się gęsty i zielony, do tego doszła temperatura, brak apetytu... wieczorem jedziemy do lekarza, niech osłucha dobrze małą i zobaczy co się przypałętało... teraz chorowitka poszła spać, mam nadzieję, że pośpi coś, bo w nocy płakała z przerwami 3 godziny:-(
ja juz po rozmowie, ogólnie poszło nieźle, facet jest chyba na tak, ale jeszcze chce na spokojnie przemyśleć i w ciągu 2-3 dni oddzwoni. W sumie ustaliliśmy sporo rzeczy związanych z pracą, dlatego jestem dobrej myśli :tak: na początek miałabym zlecenie i mogłabym też troche w domku pracować, więc juz całkiem byłby luzik, póki co czekam na telefon i wtedy dopiero będe się cieszyć ;-)
Asiu i jak tam po obronie, chwal się szybciutko :tak:
 
Wątpię, bo teściu ją tak rozpuścił,a potem mnie atakuje, że to moja wina... niech tak dalej robią taka niedobra się zrobiła że szok. Ich nie było, to była grzeczna, ani nie psociła, ani nie dokuczała. Teście wrócili to jakby diabeł w nią wstąpił :-(

A Asiowo ma obronę o 14.30 :tak:

Martusiu, powodzonka!!!
 
reklama
Hej dziewczyny.
Ewunia-ja tez najpierw zobaczylam zdjecie na nk,a potem dla pewnosci weszlam tutaj-tak mi przykro:-(:-(:-(

Mata,Asiowo-powodzenia dzis w Waszych sprawach:-)
Mejdia-zdrowia dla Wojtusia!Niech mu szybko przejdzie i niech wraca do rodzicow.

A ja z Maja dzis zostajemy w domciu,bo Maja od rana wymiotuje (znowu:-()Tylko,ze tym razem te wymioty to prawie sam sluz z nosa,tylko duzo tego.W dodatku martwie sie,bo 2 ostatnie razy byly z domieszka krwi:-(Dzwonilam juz do naszej lekarki,ale uspokajala mnie,ze mala ilosc krwi swiadczy po prostu o podraznieniu od wymiotow i to nie jest grozne.Jakby zwiekszala sie ilosc krwi to mam od razu do niej jechac.
Mam nadzieje,ze nie bedzie takiej potrzeby.
Maja zalicza teraz juz druga drzemke-jest slaba,ale ma dobry humorek,nie widac,zeby ja cos bolalo.Takze jestem dobrej mysli.Daje jej Nasivin i wode z glukoza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry