• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
A cos nie widac naszej aktywnej mamusi Magdziarki!!!!! Odezwij sie bo ja juz sie martwie i tesknie;-). Mam nadzieje ze nic zlego sie nie dzieje.
O Boże bez Was mona umrzeć....z tęsknoty. Wróciłam przed chwilunią i jeszcze w butach siedzę przy komputerze. Olek się zbiera i uciekamy na naukę pływania. Ale wieczoram nadrobię zaległości..mąż wyjechał do Czech w delegację, więc nikt i nic nie przeszkodzi mi. Kochane moje...dobrze być z Wami:-)
 
Odnośnie rozstępów to ja stosowałam w pierwszej ciąży vichy,a teraz mustele,no i mustela jest lepsza bardziej nawilża itd. I tak po pierwszej ciązy mam rozstępy wkoło pępka tylko ale nadal je widać wyszły mi w ostatnim tygodniu ciąży bo utyłam tylko w brzuchu, który nie miescił już dzidzi:-( Teraz w drugiej ciąży nie mam jeszcze nowych rozstępów ale czasem mnie już brzuch swędzi i smaruje się tą mustelą ale i tak myśle,że w koncowych miesiącach wyjdą bo znowu tyje tylko w brzuchu(mam tak zwaną piłke)

Aniknulka ja też mam żyły na lewej nodze,na udzie i biore na to cyklo bo lekarz mi zalecił...
 
Głuszku, trzymam kciuki, pewnie wszystko będzie Ok.

Ja miałam w tym tygodniu wizytę i troche się zmartwiłam bo teraz chodzę do gina prywatnie i przy badaniu powiedział,że szyjke mam przekrzywioną,ona jest bardzo ładna na usg,zwarta i zamknięta ale w badaniu wewnętrznym jest krzywa i mam uważać przy współżyciu,niby długość tej szyjki to 45mm czyli dobrze ale nastraszył mnie:baffled: Nie wiem dlaczego ale ten drugi lekarz nic nie mówił o tej szyjce chyba pójde jeszcze raz do niego i niech mnie zbada i zobacze czy coś powie:confused: I tak chyba będe nadal ciągła,będe chodziła do jednego lekarza na kase,a do drugiego prywatnie bo wtedy mam często wizyty i jestem spokojniejsza.
 
A ja wyczekuję ciebie jak super kumpeli. Zawsze masz jakieś fajne pomysły, Ja sie zlekłam że coś z dzidzią twoją ale już sie uspokoiłam!!!
 
A ja sobie do mamuni pojechałam 100 km od Olsztyna i posiedziałam troszkę bo biedna sama jak palec ja nie mam rodzeństwa a tata mój pracuje za granicą. Ale najbardziej i tak lubię być w swoim domu...Teraz to niekoniecznie jest fajnie bo bez męza..ale niedługo wróci..Wrzucę Wam do wątku o ubrankach itp.. zdjęcie mojego nowego nabytku dla dzidzi od babci...
 
A ja tak sobie myśle, że my wszystkie to już jedna wielka rodzina mamusiek. Zaczynamy sie lękać jak jakaś troszkę milczy, niesamowite uczucie. Nie znamy sie osobiście a już takie więzi i w jakim dużym gronie!!
 
Masz rację , człowiek się przyzwyczaja i czuje się jakby był członkiem rodzinki.
Co do mamusiek jak któraś się nie odzywa długo to i ja zaczynam się o nie martwić.
Jola , Joanna25, Milka - meldować się i to zaraz choć na chwilkę dajcie znać o sobie !!!
 
Głuszku ..dzisiaj przeczytałm Twoje posty i nawet nie chcę myśleć..że z Twoją dzidzią może być coś nie tak. Jestem dobrej myśli , zyczę Ci cierpliwości, wytrwałości i łaski bożej. Goraco Cię pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry