• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
a ja pamietam ze bolalo, ale "jak" to juz nie :)

To ja mam bardzo podobnie. Tylko, że moje pierwsze skojarzenie z porodem to nie tyle ból, co bardzo duży wysiłek i bardzo duże zmęczenie. Ból gdzieś tam był, ale nie to było dla mnie najcięższe.

Kochane, wiem, że to łatwo mówić, ale nie martwcie się na zapas, bo i tak nie wiemy, jak zareagujemy na uciążliwości porodowe i jaki ten poród będzie. Trzeba sobie mówić, że to akurat na mnie trafi ten przypadek lekkiego i szybkiego porodu. I tej wersji trzeba się trzymać. :-)
 
reklama
Kasiau mam nadzzieję, że z rączka wszystko dobrze. Niunia na zdjęciu przesłodki śpioszek.
U nas młynek - szkołę musimy wybierac dla Olka. Ja koniecznie szukam takiej małej, żeby tylko była sama podstawówka a nie jakiś moloch gimnazjum i średnia w jednym budynku. Czasu mało bo do 18 kietnia trwa nabór. Na dodatek góra dwie szkoły można wybrać. I tak krzyczą, że do obwodowej się trafi. Na szczęście Karta Nauczyciela gwarantuje dzieciom nauczycielskim pierwszeństwo..tylko jak to zrobić? powiedzieć pani w sekretariacie, która bedzie przyjmowała podanie i pokazać legitymację nauczyciela - głupio tak korzystać z przywilejów....Ehhhhhhh
 
Ja też biorę żelazo i raczej są po nim problemy ale jakoś idzie wytrzymać.
Wczoraj za to niestety moja mała oparzyła sobie rączkę. Dziś ma burchle i nie wygląda to najlepiej Najgorsze były pierwsze godziny i na całe szczęście był i mąż w domu to trochę ja , trochę on i tak do 1-wszej w nocy.:szok:
Kasiu ja jak kiedyś poparzyłam nogę w sklepie medycznym kupiłam plastry żelowe specjalne na poparzenia. Przykleja sie je na ranę i one wyciągają cały płyn z oparzenia. zmienia się go w zależności od wysięku. Widać to na zewnątrz gołym okiem bo robi się jaśniejszy. Do tego nie ma bólu przy zmianie opatrunku. nie stosowałam żadnych maści i po oparzeniu nie ma śladu. Nie wiem niestety jak się nazywały. Może pomogą i Twojej córci
 
reklama
Ja tez sobie tak powtarzam ze porod bedzie latwy i przyjemny .. ( wiem glupia jestem) jednak jak pomysle z emoja siotra w ciagu godziny urodzila drugie dziecko to mnie napala radoscia.. To byly lata 80 i nie zdazyla nawet karetka przyjechac. Porod odebraly sasiadki polozna z przychodnio tylko odciela pepowine.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry