reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Ja stosuję miksturkę czosnkowo-cytrynową i dzisiaj na jednym z medycznych portali przeczytałam, że w ciąży nie wskazane są preparaty z czosnkiem (w ogóle czosnek w nadmiarze) i na tym samym portalu znalazłam informację, że tabletki czosnkowe mozna brać w ciąży bez obaw :confused::baffled:
 
reklama
Joaś problem ze mna jest taki ze ja nie ufam lekarzom w ogóle!!!!! i to nie jest problem tylko z ta babką tylko generalnie mam do nich ograniczone zaufanie z racji tego ze pracuje z nimi od 6 lat i niestety mam o nich jak najgorsze zdanie.
Na przykladzie Marysi: miała skazę, lakarz w przychodni dał setry, lekarz prywatny kazał mi stawić wszelkie alergeny. I tak nic nie pomogło a do tego dziecko było głode a skóra w sumie jeszcze gorsza. Przeszłam na Nutramigen - wszytsko zlazło. lekarze byli oburzeni ale jestem wyrodna i wygodna matka. No nic - w necie znalałam zeby sprawdzić pasożyty bo od tego moze sypać. Wyszła candida w kupie (grzybica ukłądu pokarmowego). kolejna lekarka dała Flumycon !!!!!!!!! o zgrozo ja głupia się zgodziłam.... No i co? candida się odnowiła. I co? olaliśmy tą candidę i jakos z nią żyje - a wyspek nie ma. Kolejna lekarka - dermatolog do której chodze państwo - dała jej cleratine i pomogło !!! Bierze już od listopada i jest super. Je nabiał - czasem nawet jajko (trochę ją sypie ale nie duzo). czekladę czasem jej dam. A soję to już namętnie (pije już bebilon sojowy - też moja decyzja nie lakarza bo oni mi kazali dalej nutramigen ale że mała nie chciała poem go już jeść to jak skończyła rok dałam jej pepti a od 3 michów jedziemy na sojowym). I jak widzisz zwiedziłam tabun lekarzy. Włącznie z homeoptką u której zostawiłam kupę kasy i g..ówno pomogła.
Dlatego nie dziw mi się ze im nie ufam..... niestety.


Acha fenoterol wzięłam bo mnie zaczął dziś już brzuch jak na okres boleć....ale ja mam malutką dawkę w porównaiu z Joasią bo 4 razy dziennie po pół czyli w sumie 2 tabletki. Na razie jest ok mi po nim. Mi powiedziała ze to przez to że jestem w ciągłym ruchu i sama z mała - no i nie mam kiedy odpoczywać. No ale Joas ma 3 do obrobienia i jakoś nic jej się nie dzieje.

Aniknulka cudnego masz synka. no i gratuluję że synek!!!!! Ślicności. I juz 1kg wazy.WOW
 
Dziękuję Wam dziewczyny, ja też bardzo się cieszę (mąż dumny jak paw!) i cała nasza rodzinka:-D
Trochę się zdziwiłam wagą i długością (wdał się w tatę - 1.95 wzrostu) ale najważniejsze że zdrowy:tak:
 
Mata rzeczywiście czosnek w nadmiarze nie jest wskazany - podnosi ciśnienie, ale jedna kanapka dziennie nie zaszkodzi, mi w każdym razie ciśnienie nie skakało a uodporniłam się na te bakterie:tak:i na razie odpukać ale jakoś bez infekcji.....
 
Madziaczek mężowi możesz kupić tabletki w aptece - słyszałam, że skuteczne choć jeszcze ich nie próbowałam - tzn mój mężulek, nam niestety pozostaje spac na boku czasem pomaga na chrapanie:tak:jeśli masz z tym problem to może ginka coś pomoże, ja nie chrapię ale mój M. to dopiero potrafi:szok:
 
reklama

to inne zdjątko mojego skarbeczka:-D
nie wiem czy lepiej widać ale buźkę ustawił jak model:-D prawie się popłakałam:tak:

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa jestem bardzo szczęśliwa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry