UrszulaL
Czerwcowa mama'08
Ja jednak jestem przerażona tymi pierwszymi miesiącami "po".
Czasem tak rozmawiam z mężem i jakoś mi ciężko jeszcze sobie wyobrazić to wszytko
maleństo całkowicie uzależnione ode mnie
moj mąż mnie pociesza i zawsze powtarza ze jestem sprytna i dam sobie rade bez problemu. Ale jakoś jeszcze nie umiem tego wszytkiego ogarnąc!
Czasem tak rozmawiam z mężem i jakoś mi ciężko jeszcze sobie wyobrazić to wszytko
maleństo całkowicie uzależnione ode mnie
moj mąż mnie pociesza i zawsze powtarza ze jestem sprytna i dam sobie rade bez problemu. Ale jakoś jeszcze nie umiem tego wszytkiego ogarnąc!
