reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Joas - doczytalam ze masz problemy ze spojeniem-trzymam kciuki za usg - mam nadzieje ze wszystko sie zatrzyma i bedziesz mogla chodzic

dziewczyny majace problemy z mamami - trzymam kciuki za pozytywne relacje. Wiem ze wam przykro i ze macie swoje racje - ja nie mam juz ani taty ani mamy - i wierzcie mi ze bardzo zaluje ze za ich zycia nie zrobilam wszystkiego coby te stosunki byly super...taki kac moralny teraz mi towarzyszy...
uszka do gory, bedzie dobrze;-)

ja akurat z dolegliwosciami mam odwrotnie. Zwolnilam tempo - co prawda od 3 dni dopiero - i wydaje mi sie ze jestem taka niedolezna, wielka, gruba, trudno mi wstawac z fotela itp - aprzeciez przez te 2-3 dni specjalnej rewolucji w przyroscie brzuszka nie mialam...po prostu im wiecej odpoczywam i nie biegam - tym bardziej wymyslam sobie dolegliwosci:zawstydzona/y:
 
reklama
Ja staram się nie mysleć o przybywających kg. ale czasami tak mnie nachodzi samo:tak: Czy uda mi się je zrzucić, niby z Kacprem nie było problemu, schudłam o 9 kg. więcej niż miałam jeszcze przed samą ciążą ale on był naprawdę bardzo absorbującym dzieckiem. Nie miałam czasu ani jesć ani spać:szok:. A genetycznie to wszystkie kobiety u mnie w rodzinie są przy kości zwłaszcza po ciąży im pozostawały.
Ale obiecuję sobie, że jak będzie kłopot z powrotem do wagi sprzed ciąży to wezmę się za siebie diety, ćwiczenia i może dam radę.
A narazie kg. w górę idą:-D
A co tam dziewczyny kiedy będziemy sobie folgować z jedzeniem jak nie teraz.

A co do Zgagi wiecie co to miałam narazie raz ale taką giganta jak najadłam się cista drożdżowego. MASAKRA
 
Witam mamcie po świętach! No nie powiem ale przez to siedzenie przy stole i objadanie się to teraz czuje się jeszcze większa! w dodatku coś mi weszło w prawy bok tak jakby z tyłu biodra i normalnie ruszać sie nie mogę! :wściekła/y: A o w miare wygodnym spaniu to moge zapomnieć! Ale mam nadzieje kobtki że świeta pomimo pogody zailiczamy do udanych!;-)
 
Widze że tatusiowe najwięcej do powiedzenia mają w sprawie imonek dla córek! Moj mąz też sam zdecydowal (nie ma juz odwolania :-)) I już nie może sie doczedkać swojej Zuzi :-D
 
jak najbardziej udane! wreszcie udało mi się (chyba po raz pierwszy) przechytrzyć M i go porządnie oblać. syn już o świcie, gdy tylko zaczął fikać z sikawką w ręku został umieszczony pod prysznicem i zlany od góry do dołu (to tak na zapas). góra jedzenia zjedzona, tylko szkoda że taka paskudna pogoda była. a dziś- znowu do kieratu pracy. :crazy:. aż się człowiekowi nie chce wierzyć że już po świętach. przecież tak nie dawno było boże narodzenie. ja chyba żyję od świąt do świąt. teraz czekam na swięta majowe no a potem pomyslcie dziewczyny.... nasze dzidziulce już będą!!!!!!! pozdrawiam!
 
reklama
Ja nie jadłam ciasta drożdżowego a zgagę miałam po pomidorze cały czas się odbijał. Dziś już ok ale zawsze wieczorem mam zgagę, żadko zdarza się bym jej nie miała, jednak butelka wody i jakoś przetrwam;-)
Pozdrawiam pracujące mamusie ja siedze w domu a dziś to jestem taka zmęczona jakbym cały tydzień pracowała. Chyba w nocy miałam mały skurcz lecz spałam jak kamień a łydka boli jakbym miała mega zakwas:szok:
Cóż uroki ciąży:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry