• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Dziewczyny, spokojnie!!! Wszyscy dookoła starają się przybliżyć jak poród może wyglądać, co nie znaczy, że tak będzie ;-) Lepiej być przygotowanym na najgorszy ból, żeby potem móc powiedzieć, że wcale tak mocno nie bolało ;-)

A tak poza tym, to wszystkie czerwcóweczki urodzą w terminie, w szpitalu, który sobie wybiorą, będą mieć łatwy, szybki i małobolesny poród, a wszystko zagoi się w błyskawicznym tempie, bez długiego uczucia dyskomfortu :tak::-):-):-)

I inaczej proszę nie mysleć :angry::angry::angry:
 
Ja od wczoraj postanowiłam wcale nie myśleć o porodzie a tu w nocy koszmar - dzidzię we śnie urodziłam 5600 , widziałam jak żywe.
Co ma być to będzie i już a z hormonami fakt ciężko no ale trzeba z nimi jakoś walczyć. Ostatnio mówię aż za bardzo wszystkim szczerą prawdę co myślę o tym czy o tamtym aż sama jestem w szoku.
 
Ja Tez nie lubie jak siostra J do nas przyjezdza, mam na nia jakies uczulenie chyba, jak jest to brzuch mnie boli i wymiotuje.... Za to moja siostra obiecala ze przyjedzie do mnie na tydzien jak dzidzia sie urodzi zeby mi pomoc troszke. Tyle tylko ze ja ja o to poprosialam
 
Meduje się!
Z tymi odwiedzinami to macie rację co za dużo to niezdrowo. Jak byłam u pani psycholog z Olkiem to własnie rozmawiałyśmy, że to niedobrze tylu gości itp..i ja powiedziałam..że ja nie mam zamiaru nikogo podejmować. I jak potem byłam z Olkeim u mojej mamy i mama mówi: jak wylądujesz w szpitalu to ja przyjadę..nagotuję wam, Olkiem się zajmę tak na 2-3 dni.A Olek : babciu ale mama powiedziała, że nie przyjmuje gości. A mama na mnie i : To ja tez nie moge przyjechać. ...I wyjaśniłam, że mama to ktoś zupełnie inny...ona mi pomoże w domu w obowiązkach..a nie będzie siedziała przy łóżeczku i gapiła się albo nosić chciała jak te odwiedzające osoby

Urszula co tam zakupiłaś z tych kosmetyków? Ja mam dentyste w następną środę...tak jak TY.

Ja wróciłam od p. neurolog - i jutro Olek ma o 19 EEG we snie...Muszę go dzisiaj nad ranem ok 5ej obudzić i jutro cały dzień wymęczyć żeby o tej 19ej jutro w gabinecie usnął inaczej nici z badanka. Te nocne Olka budzenie się z płaczem i tiki to moga byc stany lękowe lub podłoże padaczkowe a może tez nie być nic. Z wynikiem badania mam wrócić do neurologa i wtedy się wszystko okaże.....
 
mata;
ja pamiętam jak mieszkałam u Rodziców i na parapecie miałam jakieś maskotki - to o świcie przylatywały sroki i wielkimi dziobami stukały w moje okno :-D normalnie nie raz skoczyłam na równe nogi - więc tak naprawdę wiem co to znaczy :-D:-D

Behemottku;
dlaczego ta położna Was tak straszy ?? wcale nie musi być tak źle. Moja kumpela rodziła po raz pierwszy - urodziła błyskawicznie, szybko wszystko się zagoiło i jest szczęśliwa :-)
a tak w ogole to wyobraź sobie jak będziemy wariowały jak będziemy miały Maluchy przy sobie - a bo to kupa nie taka, a to za dużo albo za mało sypia....
 
Jasiu Ty się nie śmiej, bo te ptaszyska to mnie już od dawna denerwują
moja koleżanka kupuje takie straganowe wiatraczki dla dzieci i przymocowuje do okna..najlepiej takie mieniące się - podobno to oślepia lecącego ptaka a odgłos furczenia wiatraczka tez je niepokoi..To w miarę bezpieczna metoda - bo u nas też ludzie gwożdzie ostrzem do góry umieszczają ale to juz głupota
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry