Julia!
Czerwcowa mama'08
Jak Wam już pisałam mój mąż zagranicą,a tu popołudniu ktoś puka,okazało się,że to jego kolega z piękną różą i mówi: -to dla Ciebie od Twojego M. Teraz to jeszcze bardziej za nim tęsknie:-(
Jeśli chodzi o bezsenność to od kiedy wstaje o 6.30 żeby wyszykować małą do zerówki to śpie jak suseł,nawet w dzień ucinam sobie drzemki.
Jeśli chodzi o bezsenność to od kiedy wstaje o 6.30 żeby wyszykować małą do zerówki to śpie jak suseł,nawet w dzień ucinam sobie drzemki.


Myślałam że to tylko jakieś chwilowe ale mam tak od poniedziałku i nie mija. Rano wstaję niby wyspana.