• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Dziękuje dziewczynki bardzo bardzo :zawstydzona/y: aż normalnie się zawstydziłam :-)
Taki malutki to on już nie jest, przynajmniej mnie się tak wydaje, mam na + 17kg, w pasie z 69cm przybyło mi do 111cm, więc tfu tfu dziwie się i podziwiam moją skóre że na brzuchu nie mam rozstępów:baffled:
 
reklama
Ja sie naczytalam o porodach itp i teraz nie wiem co o tym wszystkim myslec, jedne maja szybki i lagodny porod i inne dlugi i meczacy... Mam chociaz nadzieje ze moj bedzie taki po srodku;)))
 
Snoopy ja miała dwa porody . Pierwszy trwał 13, 30 h ale dlamnie to zleciało tak szybko. Drugi trwał o 3,20h i nawet z położnymi sie hihałam przed partymi bólami. Pobolewało nie mówie że nie , ale grunt to dobre nastawienie i nie trzeba sie bać. Z porodem to jak z największym egzaminem życia, po prostu trzeba sie przyłożyć i tyle.
 
A mi sie ostatnio nic nie sni;))) ale wczesniej mialam tak realnesny ze jak wstawalam to sprawdzalam czy dzidzius za lozko nie spadl, raz mi sie snilo ze urodzilam synka a drugim razem ze urodzilam synka...dziwne to troche...;)))
 
Ja tam porodu jak na razie się nie boję i nawet z luzikiem do niego podchodzę :tak:;-)
Bardziej boję się, że teraz przeoczę jakieś niepokojące sygnały i maleństwo będzie zagrożone :-(
 
Ale fajnie Agusia, taki poród jak Twój mi się marzy. :-)Ja od przyjazdu do szpitala urodziłam po 10 godzinach, w tym 1,5 godziny parcia.... Może tym razem pójdzie szybciej.

Mamociku mi się marzy tylko taki jak miałam pod względem czasowym, bo faktycznie szybko. Ale reszta przebiegu wolałabym, żeby się nie powtórzyła i tylko tego boję się najbardziej

Marta nic się nie martw, napewno niczego nie przeoczysz. Najważniejsze, że jesteś pozytywnie nastawiona
 
mata-ja mam takie same watpliwosci,zwlaszcza,ze mala ostatnio tak rzadko i slabo sie rusza....:-(Na szczescie dzis w nocy troche nadrobila,no i mam dzis wizyte u ginki,wiec sprawdze czy wszystko z nia dobrze.
 
reklama
Majka, a juz myslałam, że tylko ja tak mam ;-)
Zdaję sobie sprawę, że porodu raczej nie przeoczę :-D;-) ale co innego z jakimiś innymi objawami... ja zbytnio panikara nie jestem i najpierw się zastanawiam, czy to co czuję może oznaczać coś złego, a dopiero potem podnoszę alarm :sorry2:
Moja Mała (chyba Mała ;-)) też rzadziej się rusza. Nawet nie pomaga kładzenie się na plecach (a ostatnio to skutkowało :sorry2:), ale tak ze dwa razy w ciągu dnia robi porządne rozciąganko, aż brzuch mnie boli, więc się nie martwię. Poza tym już tak nóżkami nie wierzga, ale rączkami to ciągle przebiera :-D Cóż się dziwić, w brzuszku coraz mniej miejsca :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry