Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Młody wstał dziś przed 7, potem owrzeszczał śniadanie (zjadł dwie łyżeczki) i przed 9 wymusił położenie. A o 9.30 wyszliśmy na basenSzczęśliwy nie był, czemu dał wyraz na basenie
Potem pojechaliśmy na szybko do sklepu - to przelewał się przez ręce. O 12 już był w łóżeczku, nawet nie próbowaliśmy karmić... O 15.30 byliśmy już nieźle zaniepokojeni, spróbowaliśmy obudzić. Po 10 min wrzasku na rękach odłożyliśmy i ponowiliśmy próbę dopiero po ponad godzinie. Ledwo wstał, ale udało się wepchnąć 190g słoiczek zupki. Potem było sporo nieprzytomnego dziecka, średnio miły spacer i przeczekiwanie do kąpieli. I może z 50ml kaszki
Gorączki nie ma, sprawdziliśmy. Już jest u siebie i jest cisza... Niezbyt mi się to wszystko podoba
![]()
) marudzenie i płacz to owszem i nawet bardzo 


)
Ale wciąż mi się to nie podoba...
Nigdy się to nie zdarzyło, czyli muszą Mu dawać czadu i dlatego tak gryzie i się wścieka...
Ale u nas minęły prawie 3 tygodnie, więc już chyba nie...
;-)

Antonek w pierwszej kolejności kocha morze, w drugiej plażę, a w trzeciej jedzenie stołówkowe
dzisiaj na widok wazy z zupą zaczął chichrać się i palcem wskazywać ;-) je super i wszystko, czasem z drugim daniem grymasi, ale po pełnym talerzu zupy ma prawo :-) przy stole mamy rodzinkę z 4 letnim Mikołajem, który je mniej od naszego Antonka
i żałuję, że nie wykupiłam połówki żarcia Antowi, objada mnie na maksa
wczoraj zjadł trzy talerzyki łazanek z kapustą i kiełbachą
i gdyby nie sąsiedzi stołowi, ja nawet bym tych łazanek nie pojadła 
podszedł do 10 miesięcznej laleczki i nie pytając o imię od razu z jęzorem ją pocałował
pierwsza wakacyjna miłość ;-)
do tej pory nie miał choroby lokomocyjnej
na moje oko tatuś zafundował mu hafty, bo klimę wyłączył i zrobiło się za ciepło w aucie
no i se hafnął ten nasz syn, prosto na moją bluzę, ubraną pierwszy raz
do plaży 100 m - żyć nie umierać ;-) tylko Antkowi przeszkadza w nocy szum fal
i muszę okno zamykać
mieszczuch mały ;-)
. Człowiek nie zdąży nawet poczuc ze ma labe i znowu do pracy...
Z tego tez wnioskuje, ze tym cycem to on sie poprostu najadał i pewnie jest tez tak u Ciebie, więc nic sie nie martw 

. No ładnie sobie poczyna.

Życzymy udanego urlopiku.