Blanes - dzieki wielkie !!!
hehehe dobra jedna z historii
przez 10 lat i do niedawna mieszkalam w NYC.
Jest tam taka jedna restauracja argentyjska ,ktora wprost uwielbiam bo maja najlepsze na swiecie mrozone margarity!!! ojjjjj mniamusne sa.
No i fakt faktem, ze pracuja tam kelnerzy, ktorzy sa wszyscy co do joty pedalami. No i oczywiscie to jest NYC tam sie z tym poprostu nie kryja hehehe
Poniewaz bywalam tam czesto znalam ich dobrze (od 5 lat) i oni mnie. Poza tym mielismy kupe smiechu bo zwyklam tam chodzic na pierwsze randki..hehehe i oni jakos chyba o tym wiedzieli i mi nie raz mrugali, ze faceci sa ok, albo nie ok itp. mielismy wlasany jezyk ciala i bylo naprawde sympatycznie. Ale zawsze oczywiscie bylo to robione z dyskrecja.
I poszlam tam kiedys z jakas moja pierwsza randka, gosc supcio, choc nie za madry... i
zdarzylam juz wlac siebie z 2 margarity bom taka nerwowa byla i hehehe
Moj tick nerwowy dal o sobie znac.
I gosc najpierw bym szczesliwy, ze flirtuje z nim mrugajac do niego oczkiem troszke (choc Bog mi swiadkiem nie wiedzialam o tym) No i potem przyszedl moj ulubiony i obslugiwal nas kelner Jose, i troszke tam pomrugal mi gestykulujac, ze gosc jest HOOooT i sexxxyyy, a moja randka to zauwazyla. Poza tym kelner tez byl super milutki dla mojego goscia, no i dalo sie wyczuc, ze kelner jest gejem . Gosc - moja randka - fakt nietuzinkowy byl z wygladu...
Wiec, przez caly wieczor moja randka zamiast sie skupic na mnie probowala wykumac o co chodzi bo i ja nieszczedzilam usmieszkow no i "mrugniec" naszemu kelnerowy...Zdenerowana i juz troszku wstawiona NIECHCACY mrugalam wiecej niz powinnam zdaje sie ,bo hehehe
Skonczylo sie w koncu tak, ze gosc nie wytrzymal nerwowo i wstal od stolu oburzny i powiedzial :"nie wiem co tu do cholery sie dzieje, i czy ty podrywasz mnie czy kelnera czy on ciebie czy mnie czy w ogole o co tu chodzi, ale ja sie nie godze na zadne trojkonty i wychodze "
hehehe
mnie zamurowalo ...hehehe bylam wsciekla na siebie kurcze, ale potem zamowilam jeszcze 2 mrozone o smaku "passion fruit" i razem z Jose bo konczyl wlasnie swoja zmiane upilismy sie jak tylko hehehe
;-)