jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
Nie dołujcie mnie proszę, bo Maks od niedzieli właśnie u teściów jest
ale nie miałam wyjścia, bo niania musiała pilniec wyjechać
Co do picia, to Maks średnio trzy bidony wypija, ale zdarza się i pięć
A mleko dwa razy dziennie po 270ml zaciągnięte kaszką
Dzagud ja bobofruty po prostu rozcieńczam przegotowaną wodą pół na pól i Maks bardzo chętnie pije taką mieszankę ;-)
Gingeros wracaj do zdrowia
Olla ty się z Toski nie nabijaj
ja tam jeszcze przed tymi "przyjemnościami"
ale nie miałam wyjścia, bo niania musiała pilniec wyjechać Co do picia, to Maks średnio trzy bidony wypija, ale zdarza się i pięć

A mleko dwa razy dziennie po 270ml zaciągnięte kaszką

Dzagud ja bobofruty po prostu rozcieńczam przegotowaną wodą pół na pól i Maks bardzo chętnie pije taką mieszankę ;-)
Gingeros wracaj do zdrowia

Olla ty się z Toski nie nabijaj
ja tam jeszcze przed tymi "przyjemnościami"

Mnie już do 40stki bliżej jak dalej, a takich objawów jeszcze u siebie nie zauważyłam (no, może ten "odtyłkowy przyjaciel, ale to po porodach i wiek tu ni ma nic do rzeczy).;-)
Co prawda przywiozlam sobie 5 butelek citropepsinu ale jak na razie nie ma potrzeby podawania bo moje dziecie wciaga wszystko a w szczegolnosci polubiala surową cebule
Dobrze że ściany szorowalne, ale rozważam na poważnie wyrzucenie wszelkich kredek z domu.