pirzonek
czerwcówka`07
Izka: ale ja sama w ogóle się prosiłam o ten wymaz i o badanie na paciorka
a ta moja wypisała z łaską na wymaz ale paciorka nie zaznaczyła
wiesz ja mało o co proszę i ogólnie jestem optymistką
ale te bakterie są naprawdę ważne - jeśli są na czas wykryte
no i dwa miechy chodziłam z tymi drożdżakami i upławami a na moje skarżenie się moja ginka stwierdziła, że grzybki są normalne w ciąży i nawet się tym nie zainteresowała
teraz mam jeszcze 2 dni aby ti wyleczyć, a to co mam: candida albicans - bardzo liczne i wysokie stadium rozwoju - to wcale takie super dla maluszka nie jest
czemu mam od razu leczyć na Igorku pleśniawki i odparzenia jak nie musi tego być, bo w czas to zaleczone by było
a ta moja wypisała z łaską na wymaz ale paciorka nie zaznaczyła
wiesz ja mało o co proszę i ogólnie jestem optymistką
ale te bakterie są naprawdę ważne - jeśli są na czas wykryte
no i dwa miechy chodziłam z tymi drożdżakami i upławami a na moje skarżenie się moja ginka stwierdziła, że grzybki są normalne w ciąży i nawet się tym nie zainteresowała
teraz mam jeszcze 2 dni aby ti wyleczyć, a to co mam: candida albicans - bardzo liczne i wysokie stadium rozwoju - to wcale takie super dla maluszka nie jest
czemu mam od razu leczyć na Igorku pleśniawki i odparzenia jak nie musi tego być, bo w czas to zaleczone by było
Grzybicę się leczy, no przynajmniej próbuje zmniejszyć wzrost bo tak jak piszesz zarażenie dziecka przy porodzie niesie bardzo nieprzyjemne skutki. Trzymam kciuki byś zdążyła na czas zrobić posiew i paciorkowca nie było no i za szybkie pozbycie grzybka

) ale za to niezbyt delikatnie "przesuwał" ją po mieszkaniu
A że mała dopiero zaczyna chodzić, to nie raz groziło porządnym walnięciem
Na szczęście wszyscy wokół odporni na dziecięce wrzaski
Współczuję przejść na końcówce
Dziwna ta ginka... Z resztą, co ja się dziwię - moja też nie robi posiewu w 34tc
Nie powiem, wyspana to ja się nie czuję, ale co tam! Ważne, że wreszcie wyszliśmy dokądś razem! :-)