Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Życzę wszystkiego czego Wam trzeba: autostrady wiodącej do nieba bez żadnych ograniczeń prędkości, do tego jeszcze ogromu radości z każdego, coraz szcześliwszego dnia, który spełnia Wasze marzenia. Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu talerza klusek i makaronu słońca bez końca, kwiatów pachnących, a tuż za oknem ptaków śpiewajacych. Każde z tych życzeń na pewno się spełni, ponieważ płynie prosto z serca głębi.
Blanes i druga połówko: 1.Bądźcie wierni swoim ciałom, niczym wzniosłym ideałom.
2.Nie budujcie muru z cegły, w tym jedynie murarz biegły.
3. Pamiętajcie o rocznicach, nie świętujcie ich przy pizzach.
4.Dręczy Was chrapanie nocą? Można szturchnąć , tylko po co?
5. Gdy różnica zdań dość spora, wynajmijcie mediatora.
6. W namiętności co dzień trwajcie, gdy przygasa rozpalajcie.
7.Gdy Wam zgody nic nie bełta, nie zarobi terapeuta.
8.U sąsiadki wrót nie stójcie, tajemnice swe szanujcie.
9. Niech nie martwi Was frasunek, na frasunek dobry trunek
10. A gdy siwe obie głowy - damy Wam poradnik nowy.
Dzisiaj ślub Wasz, Państwo młodzi,
W takim dniu się zawsze godzi.
Życzyć szczęścia dni rozlicznych,
I gromadki dzieci ślicznych.
Tylko One sprawić mogą,
Że nad życia trudną drogą.
Pośród smutków, zawsze, wszędzie,
Słońce Wam świeciło będzie.
dobra idę się szykować na wyjscie do kina;-) - to jedyna dostepna mi rozrywka hihihi. wczoraj tak z Kotem siedzimy i gadamy o imprezach i mówię mu: jak chcesz sie napić i upodlić to wyjdz sobie na impreze- nie w domu bo mi żal ściska że ja nie mogę! On mówi że to nie to samo, i tak doszliśmy do wniosku że najlepiej nam sie imprezuje i upija we dwojeDD jakas patologia hahahaa
a zapomniałam dodać że moja bezsennosc ciazowa wróciła dziś w nocy :-( i dzis jeszcze sie trzymam ale jak znowu z tydzien mnie pomeczy to bede sie wsciekac
bylismy na testosteronie... ale ja bym chetnie z nimi do tej wódzi zasiadła a i pogoda im dopisała, i tereny piękne... ehhh jeszcze ze 2 lata zanim sobie bede mogla pozwolic
Blanes, wszystkiego Naj Naj Naj na Waszej nowej, wspólnej drodze.
A przy okazji, czy wiadomo kiedy zacznie działać nasz sekretny dział? Nie wiem co będzie ze mną, bo w piątek w nocy pojechałam do szpitala z jakimiś dziwnymi bólami. Wprawdzie okazało się że nic bardzo złego się nie dzieje, mam tylko łykać nospe trzy razy dziennie i się nie przemęczać, ale trochę się wystraszyłam. No i jak mnie lekarz wyśle na zwolnienie, a ja nie załatwię sobie do tego czasu podłącznia do świata w domu, to w ogóle się od Was odizoluję:-(