reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

w wakacje to jeszcze zobaczymy, ja planuję jechać do mamy do niemiec, mąż chociaż na 2-3 dni nad morze; wszystko będzie zależało od finansów i jego urlopu, może się uda i tu i tu:tak:
 
reklama
Rany jak Wam zazdroszczę! Ja jestem wielbiciel spacerów, a już korba mi odwala jak się zaczyna wiosna i zaczynają się pączusie na drzewach. Jak ten byczek Fernando bym latała i kwiatki wąchała. A tu figa - teraz jak się trochę za długo przejdę to od razu brzucho mnie boli i ciągnie, no i doktorek w szpitalu zakazał. Bleeee:-p

A tak przy okazji co do wakacji? Zamierzacie gdzies się wybrać z maluchem? My właśnie planujemy morze, choć oczywiście cała moja rodzinka twierdzi że jesteśmy powaleni, żeby z takim maleństwem się tłuc. Ale w zeszłym roku nie byliśmy nad morzem i nas ciągnie. A Weronika też miała 2,5 miesiąca jak pojechaliśmy na Mazury, więc i Maleństwo odbębni od razu pierwszy wypoczynek wakacyjny.
Witaminka, gdzie Ty kochana mieszkasz? Może gdzies niedaleko Ciebie się pojawimy?;-)
 
kurcze, Dzagud, przechlapane masz:baffled: w sumie ja jak sie przejdę, szczególnie za szybko, albo za długo, to mnie boli dół brzucha (a właściwie kłuje, podobnie do kolki, tylko pod brzuchem)
a co do wakacji, to ja nie bardzo mam zamiar siedzieć w Wałbrzychu cały czas (tak jak napisałam); tylko teściowa się krzywo patrzy, że z takim maleństwem chcę gdzieś jeździć (mąż na początku też miał jakieś opory)
 
U mnie też słoneczko świeci, i idę dzisiaj z moją przyjaciółką na spacerek po plaży :-).

Ale Ci zazdroszczę. Zawsze mi tu plaży brakowało, a w Polsce to widzę morze z mojego pokoju;-) . I na wakacje z mężem tez jeździmy nad morze wszyscy się zawsze z tego śmieją że z nad morza przyjezdżamy nad inne morze, ale w tym roku wyjazd odpada ze względu na Kruszynkę, za to na drugi rok na pewno gdzieś pojedziemy:tak: .
 
Ojj Witaminka plazy to ja tez ci zazdroszcze i to bardzo...

Ja dzis bylam na lekcji Jogi 1.5 godziny ufff...porozciagali mnie we wszystke strony az myslalam, ze pekne. Troche potem jakby mnie kulo w srodku, wiec nie wiem czy kurcze nie przesadzilam z tym jogowaniem.
Bylam tak zmeczona, ze padlam jak dluga po powrocie do domku i przez 2 godziny spalam jak susel.

Za tydzien tez pojde ale chyba dam na wstrzymanie i nie bede ak sie "popisywac" hehehe

Poza tym Sliczny dzionek Dziewczyny - wyganiam na spacrek ;-)
 
żeby nie wydawać kasy na spacerku, idę bez kasy z psem:tak: nie na plażę, a do parku (chyba że się rozpędzę, to wyląduję w lesie, który mam całkiem niedaleko) szkoda tylko, że tego potwora nie mogę spuścić ze smyczy (zjadł kaganiec, a nowego nie kupiłam), a głupek trochę ciągnie (okoliczne suczki mają cieczkę, co chwilę któraś - chyba złośliwie;-))
 
Szopka - nie, ale jest wiecej kobiet w ciazy w tym czasie i naczycielka stara sie nam poswiecic extra czas i daje nam lzejsze cwiczenia dla ciezarowek - choc ja osobiscie jestem wykonczona...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry