kachasek
matka-wariatka :)
Kotek to się nazywa mieć szczęście;-) ja w przychodni takich rewelacji nie mam, bo jak idę do laboratorium, to jakoś zawsze jest pusto
ale jak pomyślę, że jak wrócę do pracy, to będę zmuszona oglądać i wysłuchiwać te mochery, jak się przekamarzają, która pierwsza w kolejce + narzekanie, czemu to wszystko tak długo trwa, to aż mi słabo się robi (na pracę nie narzekam, tylko właśnie na te stare baby +dziadki gratis, oni też potrafią zaleźć za skórę - czasem nawet są gorsi
)
ale jak pomyślę, że jak wrócę do pracy, to będę zmuszona oglądać i wysłuchiwać te mochery, jak się przekamarzają, która pierwsza w kolejce + narzekanie, czemu to wszystko tak długo trwa, to aż mi słabo się robi (na pracę nie narzekam, tylko właśnie na te stare baby +dziadki gratis, oni też potrafią zaleźć za skórę - czasem nawet są gorsi
)
czy wy też nie możecie spać?? Ja ani w nocy, ani nawet w dzień wyspać się nie mogę i chodzę półprzytomna :-(