reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Wróciłam od gin. NT-1,2mm,moja kruszynka fikała ,serduszko ładnie bije-tak sie ciesze.Jeszcze tylko bad. z krwi i oby wszystko było ok.:-) :tak:
 
reklama
Mnie też się nic nie chce. A najbardziej siedzieć w pracy (bo o pracowaniu w moim wykonaniu w tej chwili to nie ma mowy - siedzę i marzę o 16).
Czytam co tam u Was słychać i cieszę się że wszystko układa się dobrze.

Jolka nie daj się zarazom!
 
Fantazjo ,test z krwi potrzebny jest do okreslenia trisomi 21 i trisomi 18 i razem z usg okresla sie ryzyko kilku chorób tj. zespół Downa zes. Edwardsa i inne
 
To wiem, tyle, ze slyszalam, ze te wyniki czesto wychodza falszywie dodatnie, zwlaszcza po 30 i przyszle mamy niepotrzebnie sie denerwuja i robia amniopunkcje, ktora swoja droga obarczona jest ryzykiem poronienia. Ja, jesli piatkowe usg bedzie ok to nie dam sie namowic na zadne testy. Szkoda mi kasy i nerwow przede wszystkim:-D
 
Ale dyskusja!!!
A ja czytam i nie mam zielonego pojęcia o czym piszecie:-)
Ja, to chodzę do lekarza i słucham się jego. Co mi każe to robię, a reszta mnie nie rusza. Nie chcę się niepotrzebnie denerwować:tak:
Czuję się dobrze, jestem przed trzydziestką, więc chyba nie mam co panikować
 
reklama
Masz racje Fantazjo tez o tym czytałam ale róznie to bywa ,znam przypadek gdzie testy z krwi były pomyslne ,ale ze wzgledu na przepukline pepowinową zrobiono amniopunkcje i wyszlo ze maluszek miał zespół Edwardsa,:no: Jutro jade na pobranie i oby było ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry