Blanes
Czerwiec 07', Styczeń 10'
No u mnie to ciężka sprawa. Chciałabym zwolnienie od stycznia już do końca ciąży, pracuje w kasynie, w nocy i w dymie tytoniowym. Co z tego, że rzuciłam fajki jak biernie wypalam w pracy jakieś trzy albo i cztery paczki. No cóż moja gin stwierdziła, że to nie jest jej problem tylko pracowdawcy. Oczywiście ma racje, ale kasyno jest otwarte tylko w nocy i nikt nie wprowadzi tu zakazu palenia bo jestem w ciąży. No cóż pożegnałam się dziś z Pani gin bo takie podejście jakie ma ona niestety mi nie odpowiada. Mam nadzieje, że kolejny lekarz będzie miał bardziej ludzkie podejście.

. A brzucho mi tak urosło, że dziś pani doktor od toxo przywitała mnie już w drzwiach okrzykiem "ojej, jak pięknie pani brzusio urósł". Cholera, a to dopiero początek 4-tego miesiąca. Co będzie później?
