Witajcie rozpakowane jak i nierozpakowane. U mnie kolejna noc spokojna z wyjątkiem kilku delikatnych bóli krzyża. Za to śniło mi się że śpię już z moją kruszynką i jak się obudziłam to prawie się poryczałam że to tylko sen. We śnie dokładnie widziałam jej twarzyczkę była taka śliczna , jak ja się teraz doczekam?
Ach mąż mnie jeszcze wczoraj "pocieszył" że obstawia datę pomiędzy 25-27 czerwca, a ja mu na to że obstawiam dzisiaj
.
Sorga u Ciebie już niedługo ale teraz ewidentnie Twoja kolej bo też się sporo wyczekałaś ;-).
Ach mąż mnie jeszcze wczoraj "pocieszył" że obstawia datę pomiędzy 25-27 czerwca, a ja mu na to że obstawiam dzisiaj
.Sorga u Ciebie już niedługo ale teraz ewidentnie Twoja kolej bo też się sporo wyczekałaś ;-).
) to dam mu znać i bedzie po około 10 godzinach. Najgorsze jest to że on nie rozumie że chciałabym już urodzic bo jest mi ciężko, dla niego lepiej by było żebym urodziła w terminie bo dzidzia będzie większa
.
i nikt się nie zastanawia jak się bede czuła, czy można tak szybko odwiedzac dzidziusia itd... pamietam że moja kolezanka zabroniła odwiedzin do ok. m-ca, ale niewiem na jakiej podstawie. Proszę wypowiedzcie się jak to jest u Was, jakie należy zachować reguły o ile faktycznie jakies są ....