reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

reklama
Kachasku nie wiem co Ci poradzic, moja to najlepiej w wozeczku spi.
Moze sproboj owinac ciasno bobaska zeby tak raczkami bezladnie nie machal,moze to go denerwuje i wybudza,moze nie w rozek czy kocyk ale w pieluszke tetrowa...aha i nog nie ''krepuj''...tak mi radzila polozna ( na wszelki wypadek)

Powodzenia kochana!!!
 
Kachasek a próbowałaś z różnymi ułożeniami? Może koniecznie chce być w coś zawinięty? Albo wręcz przeciwnie? Może połóż koło główki chusteczkę skropioną pokarmem - czytałam że dziecko potrafi uspokoić się czując blisko ten zapach. Więcej pomysłów chwilowo nie mam.

Gośka właśnie sama nie wiem. Opinie nt. szczepionek skojarzonych są tak różne, że już zgłupiałam :eek: Czeka mnie chyba kolejna tura szperania w necie...
 
Gośka - ja mam zamiar szczepić skojarzoną. 6w1 od 5w1 różni się WZW. Czy ją stosować zależy od preparatu jaki dziecko dostało po urodzeniu. Podobno niektóre szczepionki się ze sobą gryzą :confused:. Jak się będzie dało to zaszczepię 5w1.

Esia - ja już jestem po grzebaniu. Uważam że jak tylko jest na to kasa to skojarzona mimo wszystko lepsza. I nie chodzi tu o mniejsza ilość zastrzyków (choć to też jakiś argument). Tylko o to że ta szczepionka jest 'czystsza' - lepiej wyselekcjonowana. No i DTPa, która jest w tej szczepionce, w przeciwieństwie do DTPw (refundowanej) nie jest pełnokomórkowa, a zawiera tylko fragmenty bakterii ksztuśca przez co jest dużo lepiej tolerowana.

A ja mam inne pytanie a propos szczepionek - kto będzie szczepił na pneumo- i meningokoki?

Pycia - zamknij na końcu nawias kwadratowy i będzie git.
 
Kachasku, moja Karolinka ma tak dzisiaj - śpi tylko u mnie na rękach, w łóżeczku czy na łóżku max pół godziny. Właśnie śpi u mnie na rękach a ja piszę jedną reką.:-D Może to kwestia pogody ?:confused:. Czy to już długo u was trwa? A ty karmisz piersią czy butelką?

Dziewczyny ja już szczepiłam malutką - szczepionką 6w1 (jedno kłucie zamiast trzech). kosztowało mnie to 164 zł, a następna już 116 zł (nie wiem dlaczego mniej - zapomniałam zapytać). I własnie wpadłam na to, że Karola może być taka marudna po szczepionce, hm.....
A jeśli chodzi o menigokoki i pneumokoki to pediatra odradziła mi teraz, bo niunia musiałaby mieć 4 dawki, a jak się szczepi po roku to tylko jedną.
Poza tym i tak można szczepić dopiero po skończeniu 2-go m-ca życia.
 
Monika
meningokoki po dwóch miesiącach, ale pneumokoki podaje się tak jak skojarzoną.
Poza tym to szczepienie w późniejszym terminie podobno nie jest już takie skuteczne. :baffled:

A cena kolejnej dawki pewnie dlatego niższa, bo to już jest 5w1, bo następna dawka z tego co wiem nie zawiera już WZW (tą się podaje dopiero po 6 miesiącach).
 
Niby tak, ale nie wyobrażam sobie, że miałabym jej teraz zafundować 4 dodatkowe szczepionki. Moja lekarka twierdzi, że dziecko karmione piersią ma ogromną odporność, poza tym w pierwszym roku życia nie przebywa w dużych skupiskach dzieci. I ja na razie tego się trzymam.
I jeszcze kwestia ceny - jedna z tych szczepionek kosztuje ponad 300 zł.
 
Kurczę, mnie też ceny porażają. Chciałabym tą skojarzoną ale u nas to koszt 190 zł. A na pneumokoki to z tego co słyszałam 500 zł za jedną. No chyba że się coś zmieniło. Sama się z tym gryzę i nie wiem co zrobić.
 
reklama
u nas z tym spaniem, to tak prawie od początku
co do szczepionek to chyba miałam złe info, co do ceny:baffled:
chociaż teraz właśnie znalazłam - pakiet szczepień na kredyt "juz od 57 miesięcznie - rata kredytu 14-miesięcznego - pakiet ekonomiczny"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry