szopka
mamy czerwcowe 2007
A my mamy w tym tygodniu najazd Hunów (czyt. rodzinki)
Od wczoraj są teściowie i jak się okazuję zostaną "tylko" do środy..
I mały od razu dziwnie pobudzony i marudny, płakał wczoraj jak nigdy cały wieczór i nie chciał mi się od cyca odczepić. Na dodatek mój małż się zabrał z domu i pojechał na koncert i muszę sobie sama radzić z rozdrażnionym dzieckiem i marudnymi teściami. Chyba mnie coś zaraz trafi
:dull:
Od wczoraj są teściowie i jak się okazuję zostaną "tylko" do środy.. I mały od razu dziwnie pobudzony i marudny, płakał wczoraj jak nigdy cały wieczór i nie chciał mi się od cyca odczepić. Na dodatek mój małż się zabrał z domu i pojechał na koncert i muszę sobie sama radzić z rozdrażnionym dzieckiem i marudnymi teściami. Chyba mnie coś zaraz trafi

:dull:
tydzień temu musiałam iść do dentysty i mały godzinkę został z nią w domu - od tamtej pory maluszek nie cierpi być sam w pokoju, a najlepiej by było, jakbym go cały czas nosiła na rękach. nie wiem, co się stalo - może to, że mnie nie było
:-(

