Dziękujemy za życzenia :-)
Pokazałam Jackowi życzenia od
dzagud i stwierdził, że mu się podobają, ale on niczyim zięciem nie jest


Wogóle to kochany chłopak jest ;-) ja na jego miejscu bym zła była (zresztą jestem) a on się cieszy, że wszyscy dzwonią z życzeniami i o nim pamiętają

(to pewnie za sprawą moich dyskretnych smsków ;-)

)
A ja jestem wściekła, bo jak Maksio miał imieniny, to zjechała się cała ferajna z rodziny mojego M, a teraz to nie przyjechał nikt
Ja mam ich gdzieś, ale jak nie chcą przyjeżdżać, to niech nie przyjeżdżają do żadnego wnuka, a nie jednego faworyzują, a drugiego pomijają
