Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
)
chyba zostanie ostateczną (a nie ostatecznością), choć innych nie stosowałam, ale Michaś póki co zasypia bez problemu i wieczorem i w dzień i przesypia noce
na dodatek nie muszę go oszukiwać wodą, ani karmić. jak się przebudzi i nie trafi do smoka (nie wrzuciłam mu kilku bo nie kupiłam) to wystarczy, że mu go podam i śpi dalej; czyli coś w tym jest i najważniejsze - to coś działa
dzisiaj wieczorem zbuntował się przy odkładaniu do łóżeczka, ale za chwilę (już jak go przykryłam) był już cicho:-)
a potem - niech się dzieje co chce;-)
(czyli też wychodzi jakoś tak 2009)
). Zresztą po dwóch cięciach nie mam wyjścia, muszę czekać ;-)


).
). Trochę to może niepoważne było z naszej strony, ze względu na dzieci (była jeszcze moja siostra ze szwagrem i dwójeczką dzieci), ale wszystko udało się znakomicie. Pogoda była ładna, mrozik leciutki, dzieciaki (te młodsze) spały sobie w wózkach na stoku a starsze szalały na sankach i nartach, a my jeździliśmy na zmianę na natrach (ja z siostrą a M. ze szwagrem). Wyjazd zaliczam do bardzo udanych, i nawet mniej mnie już przeraża myśl o wyjeździe do Bułgarii lub Chorwacji z dzieciakami w wakacje.
. I ja po pracy będę mogła wyjść na spacer z dziewczynkami, ponieważ będzie jeszcze jasno :-)

. Kurczę, żeby moje dziecko było zawsze takim aniołem jak na tym wyjeździe, to mogłabym zabierać ją do pracy i nie potrzebowałabym niani ;-):-).
.

. I od poniedziałku myślę o tym jaką jestem złą matką, a z drugiej strony zastanawiam się, kiedy u Ady skończy się ten pakudny okres buntu.








(wiem co mówię)

dzięki, ale chyba za szybko pochwaliłamKachasku, gratuluję naprawy Michałka. Oby tak dalej, (tfu, tfu, oczywiście)![]()

dziś w nocy po 2 godzinach płaczu skapitulowałam i wzięłam Miśka do siebie
zła jestem na siebie jak nie wiem co
bo po co był ten ryk, skoro i tak nie został w łóżeczku?


