reklama

Czerwiec 2010

reklama
natucha11 no ja też sie trochę martwię bo zanim się okazało że jestem w ciąży leczono mnie na zapalenie mięśni i zapalenie dróg moczowych...:szok: no ale że COŚ mi nie dawało spokoju to nie brałam antybiotyku tylko pyralginum(albo AŻ!!) i teraz się martwię:-(ale ginka mówi ze nie ma co wpadać w paranoję, więc staram się o tym nie myśleć:tak:Jak już ktos tu pisał na tym forum- nasze maluszki są silne!!!:tak::-) Nie my jedne nie wiedząc o ciąży zażywałeśmy leki takich przypadków jest dużo, więc nie ma się co martwić na zapas;-)
A jeśli chodzi o "czarne myśli" wieczorami, to mialam talk w pierwszej ciąży:tak:i znalazłam sposób- w myślach ustawiałam mebelki dla dzidzi albo kompletowałam wyprawkę hihi Przyjemniejsze myśli wieczorem to i sen lepszy:-D
Dzieki Gosiu po raz kolejny za pocieszenie :-) muahhhh :**:laugh2:
 
Spokojnie też mnie te przyjemności;-) omijają póki co:-D

Dziewczyny zaczynam świrować chyba wy wszystkie macie mdłości a ja nic zero tylko czasami nie mam apetytu az mi glupio byc na tym forum :( moze cos jest nie tak

:-) oby Was ominęły, ja miałam nadzieję, że mnie ominą, a pojawiły się równo w 6 tygodniu, czyli w poniedziałek i nie ustępują :-(
Najgorsze jest to, że nie mogę patrzeć w ogóle na jedzenie a najgorzej mi się robi jak myślę o moich ulubionych potrawach.
 
Dziewczyny, może któraś z Was ma podobny problem, otóż mam problemy z kręgosłupem, cierpię na "przepuklinę kręgosłupa".
Jakiś rok temu neurochirurg powiedział mi że jeśli nie poddam się operacji a zajdę w ciążę to będę zwijała się z bólu, dodał też, że nie mogę za dużo przytyć i że raczej rodzić naturalnie nie będę. No i operacji się nie poddałam, bo boję się operacji na kręgosłupie, mam koleżankę, która po takiej operacji nie chodzi.
Przeszłam dwie rehabilitacje i nie narzekam, ale dużo ćwiczę, a raczej ćwiczyła do czasu aż dowiedziałam się że jestem w ciąży.

Nie wiem teraz czy iść do tego neurochirurga zapytać co teraz czy czekać, bo może kręgosłup nie zaboli.
 
lasposa czy będzie Cię boleć czy nie, zapewne bardzo będzie zależeć od trybu życia jaki w ciąży będziesz prowadzić. Poród naturalny w Twoim wypadku wg mnie nie powinien wchodzić nawet w rachubę, jeśli dostałabyś bólów krzyżowych to masakra, bo byłyby bardzo bolesne.
Dla pewności poszłabym do lekarza i wypytała co powinnam zrobić.
 
reklama
Dziewczyny, może któraś z Was ma podobny problem, otóż mam problemy z kręgosłupem, cierpię na "przepuklinę kręgosłupa".
Jakiś rok temu neurochirurg powiedział mi że jeśli nie poddam się operacji a zajdę w ciążę to będę zwijała się z bólu, dodał też, że nie mogę za dużo przytyć i że raczej rodzić naturalnie nie będę. No i operacji się nie poddałam, bo boję się operacji na kręgosłupie, mam koleżankę, która po takiej operacji nie chodzi.
Przeszłam dwie rehabilitacje i nie narzekam, ale dużo ćwiczę, a raczej ćwiczyła do czasu aż dowiedziałam się że jestem w ciąży.

Nie wiem teraz czy iść do tego neurochirurga zapytać co teraz czy czekać, bo może kręgosłup nie zaboli.

Ja mam specjalne ćwiczenia na siłowni na piłce ciążowej. Wzmacnia kręgosłup.

Dowiedz się o coś takiego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry