reklama

Czerwiec 2010

Dziewczyny potrzebuje pomocy!!!
Amelia ma zatwardzenie:( strasznie plakala!!:( maly bobelek wyszedl, robilam mala lewatywe,nie pomoglo, czopek teraz dostala...boje sie ze w nocy sie powtorzy:(:(

co jeszcze mogle zrobic?

wydaje mi sie ze ta lewatywa to bylo za malo, bo odrobinke plynu wstrzyknelismy...;/

a to zatwardzenie utrzymuje sie dluzej niz 3 dni? lekarz ci zalecil zrobienie lewatywy>
 
reklama
wiesz co nie jestem pewna ale napewno cos kolo 3 dni;/;/:(:( nie lekarz nie zalecil, w sumie to chyba lewatywa nie mozna tego nazwac....

p.s dokladnie to wzielam troszke wody wlalam do gruszki a potem zaaplikowalam Meli
 
Ostatnia edycja:
Moje Kochane Czerwcóweczki!
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki!!!! Niech każdy dzień przynosi radość.Niech serduszka Wasze ciągle wypełnia całe mnóstwo miłości! Niech uśmiech naszych dzieci jest lekiem na całe zło tego świata!Niech zdrówko dopisuje !!!! Jesteście najwspanialszymi Mamami jakie znam! Czuje sie zaszczycona , przebywając w tak ZACNYM gronie!
 
reklama
wiesz co nie jestem pewna ale napewno cos kolo 3 dni;/;/:(:( nie lekarz nie zalecil, w sumie to chyba lewatywa nie mozna tego nazwac....

p.s dokladnie to wzielam troszke wody wlalam do gruszki a potem zaaplikowalam Meli

Trzy dni to nie tragedia, Hania robi kupę co 3 dni. Nie rób sama takich zabiegów, ja zawsze stosuje czopek jeśli jest taka potrzeba

julia- niestety nie pomoge, nigdy nie mieliśmy problemu z zatwardzeniem więc nie znam żadnych sposobów, wiem, że Hania kasiulki często miała, może napisz do niej na priv

No w sumie już ten problem nas nie dotyczy, okazało się, że to od kaszki bobovita mleczno-ryżowej, przeszliśmy na kaszkę mannę i teraz jest kupka co 2, najpóźniej 3 dni :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry