reklama

Czerwiec 2011

reklama
Witam wieczornie.

Dzisiejszy dzień pracowity, po pracy pojechałam zrobić troche porządku na cmentarzu; wróciłam do domu była juz 17, wzięłam Frania i pojechałam do sklepu na drobne zakupy zywieniowe. Wróciłam ledwie ciepła ale całe szczęście Mariusz i Mlody wykapali Antka i Frania, wiec ja dochodzę do siebie. Ide się położyć i zbierać siły na cały tydzień.

SILVA prześlij mi te wyniki.

Spokojnej noc wszystkim zycze. Jutro postaram się madrzej napisać .
 
trasia jeśli cię to pocieszy,to u mnie teraz Anti jest chory,ale to 40 letni D.sie gorzej zachowuje:baffled:
dziecko jak dziecko,ma gorączkę,boli go głowa więc płacze,a ten się fryga nad nim,że się drze,że go nie słucha...doczytał na necie,że trzeba położyć cos zimnego na nadgarstki:confused: i cały czas gada do małego,że jak nie będzie trzymał tam rąk to on z nim nie śpi,on nie będzie do niego w nocy wstawał itd.PORAŻKA


właśnie wygrałam te aukcję:
http://allegro.pl/czerwona-kurtka-zimowa-z-kapturem-okazja-36-s-i1862432662.html

a parę dni wcześniej tę:
http://allegro.pl/hm-plaszcz-pikowany-36-s-i1861106148.html

A Kalince kupiłam takie naklejki ,ale to juz wcześniej:

[url]http://allegro.pl/mp-dekoracja-samoprzyl-pianka-zyrafa-i-slon-i1769171713.html





[/URL]
 
Ostatnia edycja:
heh, nie no spoko, nie przejęłam się tym specjalnie. Agatko pięknie to ujęłaś, mam wrażenie że neurony u M. nie stykają się ostatnio wcale... :-D

Justynka mój M. też swoje lata ma i coraz bardziej burkliwy się robi, może to już trudny wiek?:baffled:tobie szczerze współczuję. ja na mojego narzekam, ale ogólnie to bardzo dobry człowiek, mąż i ojciec. Po prostu kryzys mamy który w końcu minie, a u was ogólnie trudno...
 
Witajcie :)
Byliśmy dziś na chrzcinach u rodziny (Tomek był chrzestnym), łącznie z dojazdem nie było nas w domu około 4 godzin, Maja została z moją mamą i prawie cały czas przepłakała bidula moja (Majka nie mama :)) zasnęła jedynie na 15 minut. Jak wróciliśmy to na twarzy mamy zawitał błogi uśmiech i ulga typu "dzięki bogu już jesteście bo już nie wiem co robić" :) Mimo iż mama po dzisiejszym dniu dalej deklaruje że może zostać z Małą to chyba na razie dam Jej odsapnąć bo dzisiejszej męczarni :) a tylko weszliśmy do domu to dziecko anioł i uśmiech od ucha do ucha :)

Dzięki dziewczyny za opinie o basenie i grocie solnej, basen bankowo odpuszczam a do groty wybierzemy się na pewno niedługo. Niech tylko już minie ten tydzień (ostatnie przygotowania do chrzcin), następny weekend (chrzciny) i następny wtorek (trzecia dawka szczepionki) i nasze życie wróci na spokojne tory :)

Trasia potrząśnij tym swoim mężem i powiedz mu że jak ma Cię tak wspierać to lepiej niech się w ogóle nie odzywa może :) trzymam kciuki za unormowanie laktacji &&&&&&&&&

Misialina dużo zdrówka dla Malwinki :* lepszy antybiotyk niż długotrwałe chorowanie choć w pełni rozumiem twoje rozterki, oby szybko pomógł &&&&&&&&&&& i broń boże nie zadręczaj się - taki mamy sezon chorowity i chyba nie ma tu na forum rodzinki która nie jest albo nie byłaby chora, albo rodzice coś łapią albo dzieciaczki... grunt to szybko działać i wybić wszystkie paskudne choróbska żeby się dalej nie rozprzestrzeniały :)

Ironia my co prawda dopiero na początku słoiczkowania ale Majka śmiało wciągnęłaby cały słoiczek jabłuszka gerbera jakbym Jej dała :)

Zeberko strasznie mnie zaintrygowałaś tym "katarkiem"... gdzieś już o tym czytałam i wydało mi się to wręcz szalone ale skoro piszesz że faktycznie działa no to teraz jestem już w stanie w to uwierzyć :) Majka też nienawidzi jak Jej wyciągam kozice, drze się jak opętana i długo nie mogę Jej uspokoić...

Mamusia super że chrzciny udane i czekamy na fotki :) a tak na marginesie to właśnie boję się tego że Majka będzie się tak drzeć a głosik ma donośny... mój brat tak wrzeszczał że mama całą mszę spędziła w zakrystii i tylko na sakrament z nim wyszła a potem znowu biegiem się schować :)


Ja zmykam, miałam nadzieję że uda mi się dziś położyć wcześniej a tu już znowu prawie północ... ale zawsze to lepiej jak wczoraj gdy zasnęłam o 3, o 6 obudziła się Maja i do 8 spaliśmy już z Nią...
Dobrej nocki i zdrówka wszystkim chorowitkom :*:*:*


PS. zapomniałam się pochwalić że przeszliśmy na pieluszki w rozm 4, taką mam dużą kobitkę :) uda ma jak baleroniki i trójki już cisnęły :) ślicznie rośnie ta moja "kruszynka" :):):)
 
Ostatnia edycja:
witam sie poniedzialkowo
Tymcio ma tyle prezentów po chrzcinach ze nie wiem od czego zacząć zabawy :D

Trasia - nie martw się mężem, chłopy to już są takie głupkowate i tyle, musisz go ochrzanić ze ma Cie wspierać a nie dołować, mam nadzieję że laktacją się ustabilizuję a maż zmądrzeje, tulę Cię mocno :*

Madziolka -
mały grzecznie sobie spał ale obudziły go dzwony i jakby nie herbatka i moje odciągnięte mleczko w termosiku pewnie też by płakał, na szczęście wypił całą herbatkę (100ml) i pól butli mleka, cycał potem smoka i było ok
 
Hej :)


Mamusiu, cieszę się, że chrzciny się udały :)

Aestima, szczepiłam Pantaximem.
W tą sb macie chrzciny? Co zakładasz Miesiowi?
Bartek tez dostał przeciwalergiczne leki w czasie tego kataru, najpierw clemastynę, potem zyrtec... W sumie nawet nie zapytałam, czy mam mu podawać cały czas, czy tylko w czasie choroby...

Trasia, przykre, ze nie masz wsparcia nawet wśród najbliższych...

Nie puściłam Jasia do p-la, jakiś taki dziwny wstał, sama nie wiem co jest nie tak, ale coś na pewno...
Poza tym, nie wiedziałam, czy coś musze zrobić z autem jak jest temperatura na minusie hehehe ;) Czy wystarczy oskrobać szyby i jechac, czy cos jeszcze... Muszę dopytać Olafa ;)
 
Witam się i ja
Kawkę już popijam :-) pyyyyycha
Zeberrko to ja pytałam o ten kombinezon w aucie i foteliku, dziękuję za odpowiedź
Misia, mrsmoon o kafelki pytałam Mamusię bo wiem ze ona tez na etapie remontow,
ale jesli macie jakies fajne propozycję to chetnie popatrzę, mrsmoon, dzięki za link
Trasia, no tak to już z tymi chłopami naszymi jest, no cóż w końcu to tylko mężczyźni :-)
mamusiu super, że wszystko się udało
madzioolka my już od 2 tygodni 4. używamy, początkowo tylko na noc, (jak jeszcze kilka sztuk 3. mi zostało) bo już jej w nocy nie zmieniam pieluchy, kupki w nocy nie robi, więc szkoda mi ją rozbudzać żeby tylko siusiu zmienić, a taka większa pieluszka to wytrzymuje nawet poranną kupkę :-)
 
reklama
Hejka z rana! U nas lepiej...Malwinka dostałą wieczorem antybiotyk, dzisiaj rano drugą dawkę...więc już nie było od wieczora gorączki i do 2,00 w nocy spała ciągiem...biedulka...męćzyła się cały dzień...ważne że już lepiej...dziekuję za wsparcie...jesteście Kochane!

Ivonka pytałaś o CRUMBLE..przepraszam że dopiero teraz odpisuje...tych owoców za długo nie smaże ok 5 do 10 min żeby się nie rozciapciały

Traschka przytulam :*

Mamusia fajnie że chrzciny się udały...czekamy na fotki

Aneczka wstawiam Ci zdjęcia naszej łązienki z tych kafelek o których mówiła mrsmoon...dodam ze własnie te kafelki daja bardzo dużo możliwości więc moiże wartro się nimi zainteresować

8e4de84db3ec4279d0cd71e021766ec7.jpg7268deca9ef0479bacb073f018dfb603.jpg4075160273f0c83eeb35c8658c8afb30.jpgd64c20ff60eee02f166dfaab2018b161.jpg
34f02fee2a59c88c3085c5622611ac4a.jpg
madzioolka my w sobotę idziemy na wesele i Truskawa zostaje z moją mamą...już jestem cała w stresie czy nie będzie cały czas płakać...przyjeżdżam tylko wieczorem żeby ją wykąpać i uspać :/ no i też konczymy dady 3 i przechodzimy na 4 bo już cisną...ciekawe ile Twoja Majeczka waży bo coś mi się wydaje że gabarytowo są do siebie podobne z moją
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry