Madziolka[/B], Majunia już 8 kg?? To Miesio nie jest już największy!?;-) Na ostatniej wizycie ważył 7800
Maja 7 wrześnie ważyła 6900 i jak Ją ważę na domowej wadze (jajpier ja sama potem z Nią) to tak by wychodziło... dzis jak będę u mamy to wejdę na jej wagę bo ma elektroniczną (u mnie tylko taka stara i to w dodatku z wytarta podziałką ;P)
Aestima no to masz dzisiaj dzień, nie powiem, pełen wrażeń, szkoda tylko że takich mrożących krew w żyłach...
A Mieszko świetnie wygląda w tym kombinezonie (teściowa olej co by nie mówiła

ja tak robię - jednym uchem wchodzi drugim wychodzi i robię po swojemu

)
Aestima szerszeń

o matko, ja bym spanikowała. u mnie jak pszczoła wleci do domu to zamykam pokój i przenoszą się do innego i czekam na Darka aż ją wygoni......
Ja tak robię z pająkami - uciekam i niech Tomek je wybija, bo boję się panicznie, nawet najmniejszego... to się chyba arachnofobia nazywa czy jakoś tak...
Trasia gratulacje dla Marysi za dzielność, powinna taka nakleję dostać "dzielny pacjent"
Dziewczyny jak się mogłam przed chwilą wkurzyć - wyciągam mąkę a tam w środku chodzą jakieś żyjątka, otwieram kolejne opakowanie i tam to samo... w ten sposób pozbyłam się całych zapasów a tak miałam ochotę na crumble
Misialiny...

nie mówiąc już o ciepełku piekarnika które trochę by nam mieszkanie dogrzało...