reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

reklama
hej!
pogoda się u mnie popsuła, zimno i mokro :(

w pracy po miesiącu przerwy w miarę normalnie ale weny do pracy nie mam kompletnie - nie widzę komlpetnie sensu w tworzeniu tych bzdurnych tabelek i raportów... dobrze choć że płacą za to znośnie bo bym chyba sfiksowała... to juz chyba wypalenie zawodowe...

Maja miała wczoraj depresję że mnie nie ma, pół dnia chodziła i mówiła Tomkowi że jest smutna i jej przykro :( dopiero jak siostra T przyszła i poszły na dwór to się zorweseliła. Dziś rano tez mnie prosiła żebym nie szła do pracy :(

mrsmoon czyli grupowo Was wzięło :( jak Maja dziś?

ironia i jak oczka Benia?

martadelka
samotne popołudnia są czasem fajne, możka koleżanki na ploty zaprosić :) ja za to będę mieć samotny weekend najprawdopodobniej bo T jedzie nurkować gdzieś na południe
 
Madzioolka może i fajnie (samotnie), ale mam jeszcze panieński na głowie, muszę dokupić dwa bony, dowożenie i odbieranie Emi też czasami kłopotliwe (cholerna pogoda - deszcze), więc najwcześniej o 17 jestem w domu a tak naprawdę na podwórku bo Emi nie chce do domu, więc po godzinnym powrocie autobusem i tramwejem, siedzę jak te zwłoki na placu zabaw, wiem wiem, inni mają gorzej, jestem przed okresem więc rozdrażniona:baffled:
 
Oj no to w takiej sytuacji faktycznie czasowo słabo z tą delegacją Twojego męża
Ja wczoraj miałam taki dzień (mnie nerw dopada w pierwszy albo drugi dzień okresu a wczoraj właśnie dostałam) i powrót w korku przez 1,5h mnie dobił, potem jeszcze denerwujący telefon i T juz nawet nie chciał ze mną gadać bo tylko warczałam....
 
reklama
Madzioolka :-D:-D:-D no fakt, aż do mnie niepodobne:-D ale nie chcę smęcić, a jutro mam spotkanie (będę sama, bo M.musi być w robocie) z terapeutką SI - wywiad, papiery itp. - chcę skonsultować Leosia. Nie wiem czy przesadzam czy nie (chodzi mi o tę jego "niesforność" ruchową), ale nie zaznam spokoju póki nie obejrzy go specjalista i potwierdzi bądź rozwieje moje przypuszczenia. Jutro bez dziecka, dalej z Leo. No ale stresik jest, stąd raczej pomilczę:ninja2:ciekawe czy się rozbeczę przy opowiadaniu o okolicznościach okołoporodowych:sorry2:lepiej nie, bo inaczej za wiele babeczka ode mnie się nie dowie.

ironia a jak Beni?
moon - a Maja? jak nocka?
 
Do góry