reklama

Czerwiec 2012

Hej
A dziewczyny ktore maja microlife, probowalyscie 3 razy pod rzad temperature zmierzyc? Ja mam babyono i on za kazdym razem pokazuje inna tzn rozni sie o 2-3 kreski... I w dodatku pika przy mierzeniu, nie jest to glosne ale maly sie obrusza przez sen, jakbym 3 razy chciala zmierzyc to pewnie bylby obudzony.

U nas dzis nastroj super, tata pojechal na snowboard na caly dzien a my sie bawilismy bez konca. Super juz raczkuje, siada z kazdej pozycji, i wciaga sie na kolanka przy kanapie albo w lozeczku. Juz sie boje wstawania! Zalozylam dzis barierke na schody (SAMA!!!:)), bylismy tez na zakupach i dorwalam mu super slodka kurteczke na wiosne w smyku. I panie w sklepie sie nim tak zachwycaly bo sie usmiechal do nich i strzelal miny :-) :-) :-)

Jak Rysica nie robi skalpela to ja tez czuje sie dzis zwolniona! Mam zakwasy po wczoraj bo jednak przy mezu to chcialam pokazac jaka ze mnie sztuka no i mam teraz :-P

Pamka moj tez na czworaka przez sen:-\ dopoki nie wyrznie w krawedz lozeczka....
 
reklama
Wróciłam i oczywiście full czytania!!! :-)

No więc mój @ był masakryczny - oczywiście dzień 2. Bólu nie miałam wielkiego, ale za to czułam się jak na początku ciąży: nudności, wrażliwość na zapachy, brak apetytu, osłabienie, no i na wieczór migrena. Tylko pytanie czy migrena od @, czy od tego, że na weekend do teściów przyjechał też brat mojego S z żoną i córeczkami, które są mega głośne... A tak liczyłam, że odpocznę, zwłaszcza mając @. Myślałam, że nie będę musiała się za bardzo G zajmować, a przy dziewczynkach trzeba było ją mieć cały czas na oku, bo one (4 i 6 lat) nie mają jeszcze wyczucia do takiego maluszka. Choć i tak już fajniej potrafią się z nią bawić, niż jakiś czas temu.

No, ale najważniejsza informacja to taka, że przez weekend Gabi zaczęła raczkować i trzy razy sama usiadła z siadu skośnego, albo czworaków :-D:-D ale były brawa :-)

Munka, oby @ lightowy! i wyjazd udany!
Trochę jestem zazdrosna o te Wasze spotkania :-p;-) ale trudno...;-)

współczuję choroby... a jak teraz się czujesz?

Fajno, że wyniki Piterka oki :-)

@ jak widzisz mało lajtowy:-(

mam nadzieję, że uda nam się w końcu z Tobą spotkać! :-)

hatszept ostatecznie mamy termin na za miesiąc, więc nie jest źle. A z tymi szmerami to mój brat też miał jak był malutki i później zanikły, więc może rodzinne i tego się trzymam;-)

Rysica moja się już nauczyła wstawać o ścianę.. i o kaloryfer... i polubiła gryzienie rurek z kaloryfera.. Nie mam sił do niej czasem :-D:sorry2: A te nocniki mamy normalne tzn. jeden taki jak dałaś link mniej więcej, a drugi z lidla i on jest taki wyższy i wygodniejszy chyba :sorry2:

ja też miałam szmery jak byłam mała i prorokowali mi operację, ale wsio się odszmerowało samo ;-)

No i się stało, mam katar, Szymek zakatarzył się wczoraj a dziś już ja mam, czy ja ZAWSZE muszę się od niego zarazić?? ehhh

zdróffka!!!!:-)

Hej dziewczyneczki!!!

Wracam po przerwie, wyjazd super, maly w ogole nie boi sie obcych poki co, jak tylko przyjechalismy kolezanka go porwala do sieboe do pokoju gdzie nikogo nie znal i bawil sie tam w najlepsze prawie godzine a ja zdazylam nas rozpakowac. Maly zdrajca:-) w knajpie pod stokiem tez nie bylo z nim problemow, bawil sie grzecznie na stole i usmiechal do wszystkich wasatych panow

Poza tym ladnie raczkuje i pieknie sobie siada z czworaka i z lezenia:-D no i podejmujemy kolejna probe nauczenia go zasypiania. Dzis dwa razy probowalam, nie bylo zle choc bez placzu nie dalo rady

gratuluję postępów!! no i fajno, że wyjazd udany!! :-)

hmmm... zgadnijcie czyje dziecko obudziło się o 5 a teraz siedzi w łożeczku i za punkt honoru sobie wzięło obudzenie darciem wszystkich sąsiadów:confused::szok:
Ja jeszcze się do nocnikowania nie przymierzam bo mój najczęściej się załatwia podczas jedzenia- musiałabym pewno go na nocniku karmić;-)

Edek: Mąż mi właśnie wprowadził sprostowanie- syn obudził się o 4:30...
Ziewa już okrutnie i mam nadzieję, że zaraz padnie to i ja się drzemnę

hehehe, moja dziś obudziła się o 4.18 :-D:-D Na szczęście po godzinie usnęła.

Współczuję Wam tych rozpłakanych "skoków" . Gabi na szczęście łagodnie póki co wszystko przechodzi. Jak coś, to po prostu się budzi w nocy na dłużej i gada, albo kręci po naszym łóżku. Poza tym raczej bez zmienności nastroju.

Iwon - chciałam Ci wysłać PW, ale nie dochodzi do Ciebie. Jest info, że niby masz pełną skrzynkę...
 
druga!
Macku pozdrawiam zza biurka :D nie bedzie zle, zobaczysz!

odnosnie @ to ja dostalam wczoraj - za wczesnie :wściekła/y: nie mam nic przeciwko jak sie spoznia, ale przyjsc przed terminem to juz przegiecie!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
maćku - powodzonka!!!

Wszystkim pracującym - miłej pracy!! :-)

Chorowitkom - zdrówka!!

Antoś (agi), Gosia (MsMickey) - buziaki za skończony 8 miesiąc!!!

Gabi mi się budzi ostatnio po 6.00 i już o spaniu dalszym nie ma mowy:baffled: Dobrze, że chociaż nocki przesypia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry