agaundpestka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 19 Październik 2011
- Postów
- 2 808
Wróciliśmy i szok moje dziecko waży 9560

i dopiero teraz w domu sobie zdałam sprawę ile on przybrał, równe 6tyg temu miał 7850- kurcze i trochę mnie to zmartwiło i nie wiem co robić jak on w taki tempie będzie przybierał- mam nadzieje, ze nie po matce.
Lekarka powiedziała, ze pięknie siedzi, a i dostaliśmy skierowanie do chirurga na podcięcie wędzidełek
trochę mnie to przeraziło.
A no i na koniec wur... się na całego przychodzi matka z 3miesięcznym dzieckiem za nami do gabinetu, bo są dwa przewijaki i mówi, ze na szczepienie, ale nie wie czy zaszczepić, bo mała kaszle- jak usłyszałam to się przeraziłam- wzięłam małego i przeszłam do gabinetu lekarki, a potem do zabiegowego od razy, aby nie być z nimi i co - przyszła do dzieci zdrowych, a dziecko miało zapalenie oskrzeli.

Monika widze, ze nabiera tempa w poruszaniu się


i dopiero teraz w domu sobie zdałam sprawę ile on przybrał, równe 6tyg temu miał 7850- kurcze i trochę mnie to zmartwiło i nie wiem co robić jak on w taki tempie będzie przybierał- mam nadzieje, ze nie po matce. Lekarka powiedziała, ze pięknie siedzi, a i dostaliśmy skierowanie do chirurga na podcięcie wędzidełek
A no i na koniec wur... się na całego przychodzi matka z 3miesięcznym dzieckiem za nami do gabinetu, bo są dwa przewijaki i mówi, ze na szczepienie, ale nie wie czy zaszczepić, bo mała kaszle- jak usłyszałam to się przeraziłam- wzięłam małego i przeszłam do gabinetu lekarki, a potem do zabiegowego od razy, aby nie być z nimi i co - przyszła do dzieci zdrowych, a dziecko miało zapalenie oskrzeli.
Moj ma taką grzechotkę z jednej strony lusterko, a z drugiej strony głowa klauna i nauczył się puszczać zajączki na ścianę wczorajA czy wasze też reagują już na włączenie światła? Bo Szymek jak przechodzę z nim obok pstryczka to wyciąga rączki do niego i jak tylko dotknie to odwraca główkę i patrzy na żyrandol. Oczywiście pomagam mu i włączam a potem gaszę jak tylko znów dotknie rączką.
Najfajniej jest na schodach bo kinkiet odbija się w lustrze w przedpokoju i ona zamiast patrzeć na oryginał to zawsze w lustro się jorbi.
Monika widze, ze nabiera tempa w poruszaniu się

moja ma chyba w każdym kawałku swojego ciałka. Jak ją rozbieram czy ubieram, to często non stop się podśmiewuje. Gdzie jej nie dotknę to ona od razu rogal na twarzy.
Tym razem spotkała po drodze leżaczek, więc chyba bolało mniej niż ostatnio ;-) Jeśli w ogóle.

a pozniej Pe przychodzi i soe dziwi ze nic nie jest zrobione a ja na to bo niunia mi nie dala 