reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Zaza- i ja przeczytalam bo sytuacja bliska i mi :sorry2: Chociaz u mnie podobnie jak u Sicil Pe zawsze zwroci mamie uwage zamiast mnie wystarczy ze sie na niego spojrze jak cos mi nie pasuje ( troche sie nim wyreczam zeby nie psuc stosunkow miedzy nami, bo ogolnie to dobra kobieta i raczej stara sie nie wtracac) ale nie zawsze jej to wychodzi. Teraz jestem na nia skazana na CALY miesiac i mam nadzieje, ze wytrzymam, wczesniej po 2 tyg chodzilam po suficie zeby nie wybuchnac :dry: Ale teraz juz wiem jak sie z nia obchodzic i to raczej ja przewieszam pranie :-p i poprawiam po niej :sorry2: lubie jak jest po mojemu ona to wie wiec stara sie robic tak jak ja chce. Na dziendobry dostala kartke z rozpiska :tak: i stara sie tego trzymac. A jak widze, ze juz odchodzi o normy to zaraz ja Pe sprostowuje :-p Biedna :sorry2: Ale jak chcemy zeby bylo dobrze miedzy nami to musi tak byc.

Aylin- ja tez Cie posadzilam o te cudenka :sorry2::-p

Niespodzianka- jutro powinnam miec ;-)

Sicil- wytrwalosci w oduczaniu :tak: gora tydzien sie pomeczysz i bedziesz miala luzik ;-):-)

Iwon- dobrze ze z Kornelkiem juz wiesz co to, i wiem jak sie czujesz z niedosytem.

Qurcze szefostwo sie zawinelo a ja zamiast nadrabiad zaleglosci w pracy nadrabiam zaleglosci na BB :dry::-D

Jutro wizyta u opiekunki prosze o kciukasy.

I miss you girls!
 
reklama
Hej
Ja tylko na chwilkę wpadłam się przywitać :-):-D

Później jak mi się uda to coś nadrobię, nockę miałam okropną co godzinę wstawałam do małej, oczy na zapałki mam !!!!!!
 
Munka nie ludzilabym sie, ze nasze dzieciaki sie oducza wczesnego wstawania :/ Albo sie oducza jak bedzie trzeba na 8 do szkoly wstac.

to mnie pocieszyłaś... ;-) ale mimo wszystko mam nadal nadzieję, że jej to minie!!!

Jutro wizyta u opiekunki prosze o kciukasy.

I miss you girls!

&&&&&&&&&

Hej
Ja tylko na chwilkę wpadłam się przywitać :-):-D

Później jak mi się uda to coś nadrobię, nockę miałam okropną co godzinę wstawałam do małej, oczy na zapałki mam !!!!!!

hejo!!! współczuję nocki!!

Dziś w tv Avatar :-D:-D a mój Sz właśnie przyszedł z pracy i jest nieźle przeziębiony :baffled:
 
he he dziewczyny dzieki ale ja naprawde nawet z przyszyciem guzika mam problem.

Avatar sie nagrywa, zaraz skalpel, a potem wino i film :)

Ps czy warszawianki nie planuja jakiegos spotkania 18-19 marca? bede w wawie na szkoleniu :)
 
Josie - dlatego ja mam zamiar dać Monisi mój własnej roboty chlebek, bo ten z piekarni to może mieć mnóstwo chemii...................
hehe widzę, ze wyszłaś na spaniu z Jankiem jak Zabłocki na mydle hihihihi

Sunshine - ja pamiętam :D
fajnie, że praca, babcie i wszystko dobrze się układa a ząbka gratuluję :D U nas czuć już i widać jedyneczkę górną :D czyli razem 6 ;)

Aylin - super :D ja też tak mogę w swoim wózeczku kochanym :D:D:D:D


Dziewczyny czy Wy dalej jeździcie z zimowymi śpiworkami założonymi na spacerówki czy przykrywacie dzieci kocykami i pokrowcem od wózka?

Iwon - na ranki OCTANISEPT - ten sam co do pępuszka. ii bez plastra ;) plaster tylko jak krew się leje żeby zatamować
współczuję Kronelowi!!! Oby Julek nie załapał
Aylin niestety nie znam plastra w kleju, pierwsze słyszę! :D dzięki za info, ciekawa informacja :D Muszę się zaopatrzeć!

Sicil - współczuję tego usypiania...

Zaza - no weź nie przesadzaj, ja bym taką teściową po rękach całowała, jakby mi tak sprzątała z własnej woli i chęci pomocy!!! Moja babcia jak się nami zajmowała to też prała, sprzątała, gotowała, odkurzała, prasowała - to jest "stara szkoła" i jej tego nie wyperswadujesz po prostu. Kiedyś to było bardzo pożądane, teraz jest to źle widziane bo każdy chce "po swojemu" ale raczej jej tego nie wyperswadujesz... A z tym karmieniem - w końcu sama się ogarnie... Fakt, smok to nie najlepszy pomysł, Monika ma go tylko do spania. Ale zabawy czy noszenie na rękach - to domena babć, moja mama też tak robiła i robi z Moniką i Monisia uwielbia do niej iść na ręce, a u mnie się nie przyzwyczaiła i ode mnie z rąk zaraz ucieka, a u babci może na rękach być i być. Babcia to nie rodzic, i przykro mi, że trochę bronię Twoją teściową, ale taka jest rola babci, żeby rozpieszczać, tak było jest i będzie a przynajmniej takie moje zdanie :) JA uważam, że za ostro ją potraktowałaś, bo ok, są tematy w których ustąpić nie powinnaś - np smoczek, ale rączki czy pomoc w domu - moim zdaniem jest to do przeżycia. Aaaa i moja babcia nawet złotówki nie wzięła za opiekę nad nami, nawet nie pozwalała sobie biletów kupować!
Przeczytałam do końca ;)

u mnie źle, na fbk wczoraj pisałam, wczoraj mój Dziadek się przewrócił, ma kilka szwów na twarzy (pikuś) i złamany drugi krąg szyjny, taką wypustkę co się łączy z kręgiem wyżej czyli tym tuż pod czaszką. Jestem załamana!!! Dziadek ma 90 lat i nie zgadza się na operację, poza tym ma zapalenie płuc lub wodę w płucach/opłucnej i krew w moczu, bo ma powikłąnia po grypie, którą w styczniu przechodził(nie szczepił się, u lekarza też nie był bo "samo przejdzie". Biedak póki co leży na wyciągu, bo do operacji z takimi nerkami i płucami się nie nadaje i strasznie mi go szkoda, bo najlepsi lekarze z dwóch szpitali (Warszawa Lindleya i Konstancin) dzisiaj się konsultowali w jego sprawie a on operacji nie chce... Jutro konsultacja nefrologiczna i pulmunologiczna. Bidulek :( tak mi go szkoda i tak się o niego boję!


Poza tym ok, dzieciaki już zdrowe, Monika ma 6 ząbków, już jedynka górna na łyżeczce dzwoni i ją widać i czuć :D Jeszcze dwa ząbki (prawa górna jedynka i lewa górna dwójka i spokój na jakieś kilka miesięcy!)
ale powiem Wam, że sam "wzrost" ząbków i samo przebijanie się jest dużo powolniejsze niż u Szymka...
 
Ostatnia edycja:
Iwon prawie już wszystko wwróciło do normy. Zjadł wszystkie posiłki i nawet nie był mocno marudny.

Sicil o 16 podalam Twoj specyfik tyle ze bez biszkoptow bo nie znalazłam ich w mojej dziurze jaką jest Mszczonów. Opierniczyl wszystko!!!!! Dzięki za przepis.

Niespodzianka kolacje dałam chlodniejsza i przez smoczek do kaszki. 250ml wtrabil w 4 minuty.

W ogole to mam niezly misz-masz w butelkach młodego. 2 avent-, jedna ze smokiem avent druga smok lovi. 1 butelka TT ze smokiem avent. I wszystko pasuje :-)

Rysica ja cala zime przykrywalam kocykiem. Nie mialam spiworka. Teraz tak samo tyle ze juz kombinezon poszedl w odstawke. Kupilam w realu kurtkę za 20zł, rajstopki, spodenki i jest git.

Zaza ja tez przeczytalam wszystko i dobrze Ci rozumiem.
Moja jest identyczna ale nie jestem tak cierpliwa jak Ty i jej dziecka nie daje. No fakt ze tez K nie pomaga tylko mamusi przytakuje.
Ty jednak męża masz po swojej stronie.

Warszawianki chyba trzeba sie skrzyknąć na te okazję przyjazdu kolezanki?
 
Ostatnia edycja:
Czytam Was już 3 dzień i nie mogę nadrobić:zawstydzona/y:

Po zeszłym czwartku młynu w pracy ciąg dalszy ale już bez większych awantur ;-)
Mój syn zadecydował, że jak matka jest w domu to na obiad będzie UU i nie ma mowy o obiadku- w sobotę 2 dania wywaliłam, jedno gotowane przeze mnie drugie to słoiczek w niedzielę powtórka z rozrywki a dziś niania mówi, że pięknie zjadł wszystko co do okruszka:wściekła/y: Nosz.... W tym systemie to nawet nie ma mowy o odstawieniu:sorry2:

Młodak gratuluję ząbka:tak:

Sunshine kciukasy oczywiście i napisz koniecznie jak poszła wizyta, bo wszystkie tu jesteśmy ciekawe, ze mną na czele;-)

Muńka dobrze go wygrzej to ozdrowieje;-):tak:

Uciekam się wyspać bo mój dzieć mi atrakcje nocne z pewnością planuje, cobym zbyt wypoczęta nie była jutro...
 
zaza ja cie akurat doskonale rozumiem. moja tesciowa tez jest taka ze mowi jedno a robi i tak po swojemu. jak pojechalismy do nich na 3 tygodnie latem, a pozniej jak przyjechala do nas na tydzien to mialam dokladnie takie same problemy. na swieta to samo - ja mowie ze mlody smoczka juz nie uzywa a ona przed spacerem zeby mu dac smoczka bo bedzie buzia oddychal a jest zimno. albo zeby go na rekach nie przetrzymywac, to ta go non stop na rece i jeszcze mi go buja chociaz nie pora na drzemke... akurat ze sprzataniem to mysle tez ze plus, to by jeszcze bylo do przelkniecia. ale to ze jej placicie to juz troche zmienia postac rzeczy bo place - wymagam. a ona nie dosc ze bierze kase to jeszcze zgrywa pokrzywdzona.... no i czemu te babcie nie rozumieja ze nie sa alfa i omega jesli chodzi o wychowanie, ze metody sie zmieniaja i kazdy rodzic ma prawo wychowac dziecko jak uwaza!!!! GRRRRRRRRRRRR nie znosze tego. dlateg nie bylo u mnie mowy o starszej opiekunce
a co do tego ze babcie sa od rozpieszczania - OK ale jak widza wnuka raz na tydzien czy dwa. a jak codziennie przychodzi i rozpieszcza to juz inna sprawa bo go po prostu zaczyna wychowywac i to w niezgodzie z zasadami przyjetymi przez rodzicow.
no w kazdym razie przytulam, i oby to sie jakos po twojej mysli ulozylo... sytuacja ciezka i niezreczna, to napewno.


rysica jak ja bym chciala miec wlasny chlebek! zastanawialismy sie nawet nad kupnem tej maszyny co sama piecze chleb ale poki co moj maz nagle i niespodziewanie kupil nam - uwaga - opiekacz do tostow :dry: nie wiem po co... bo tostow nigdy nie jedlismy, zdrowe to to nie jest... no ale mial jakas fantazje i kupil, bez porozumienia ze mna, wielkie to i zajmuje miejsce na blacie. ale siedzialam cicho bo wiem juz ze to bedzie gwozdz do jego trumny - zawsze mi wypomina moje zakupy ze niby kupuje cos a pozniej nie uzywam ( np, gofrownica - no ale helol, przeciez tego sie nie uzywa raz w tygodniu tylko od swieta!!!!) a ostatnio nawet sie klocil ze mna o cos i mi wrecz zakazal kupowania jakichkolwiek "gratow" do mieszkania. no to tylko czekam az zrobi sobie pierwsza kilkutygodniowa przerwe na tosty - poki co kupil jeden chleb tostowy i juz sie skonczyl i nowego nie widze :-D:-D


mlodak widzisz na forum same dobre rady :)) super ze szymek lepiej!

z kasienka sie spotkalysmy, janek nadal boi sie troche nikosia, no i zauwazylysmy ciekawa rzecz ze moj sie bardzo rozwinal manualnie a fizycznie wolniej, za to nikos odwrotnie :) jakie to ciekawe jak te dzieci roznie sie rozwijaja! fajnie tak sie spotkac i porownac:tak: acha no i mialam przedsmak chodzacego jasia, i juz zaczynam drzec o moje piekne nowe biale fronty kuchenne na wysoki polysk:-D i kwiaty na parapetach, i wielki telewizor na niskiej szafce.... nawet nie chce myslec co to bedzie

ja mam dzis wieczor pracujacy , malego polozylam i wlasnie sie zabieram do roboty tak wiec milego wieczoru laseczki, moze jeszcze zajrze jak sie odrobie!
 
Rysica - współczuje syt z dziadkiem. rzymam kciuki aby dobrze było

A plaster w sprayu czy kropelkach - kleju jest rewelacyjny. Zapewnia dopływ powietrza i przy skaleczniach np na palcu, wardze sprawdza sie super. Bo małego przy kazdym jedzeniu moze to bolec - kwsne smaki jednak podrażniają. Ja miałam ten w sprayu na razie. Ale przy wyczynach mojej malej juz szukam kropelkowego :) Bo jak ma po babci i mamusi to non stop bedzie chodziła pocięta, podrapana i poobijana :) Stąd moje doświadczenie w opatrunkach :)
Za to prawie nie choruje :)


Skalpel przegrał z moim lenistwem....
Ale walczyłam ze sobą. I jednak zamiast kolacji zjem 2 grapefruity i nie bede ćwiczyc :) A co....

Dziewczyny tym razem szkolenie mam w stolicy z nie poza nią więc jestem bardziej mobilna :) Naprawdę chetnie bym sie z wami spotkala.
 
reklama
Zaza- doczytałam właśnie nt. Twojej teściowej:szok: Niezła manipulantka!!! Koszmar. Kurcze ja mam starszą nianię i jedynym "problemem" jest u nas zakładanie rajtuz pod spodnie w domu w zimniejsze dni.. Szczerze mówiąc cieszę się, że moja teściowa nie zajmuje się Julkiem bo pewno były by takie same problemy plus zgrzyty między mną a D bo on mamę stawia na piedestale:dry: (zupełnie nie wiem dlaczego;-))

Kurcze doczytałam Was bo koniecznie chciałam znaleźć przepis Sicilpol na tą pyszność co nigdy nie zawiodła i oślepłam chyba bo nie widzę... Mogę prosić reply?

Rysica Kciuki za dziadka
 
Do góry