Hej kobitki
Jak ja lubię ten moment w sobotę, kiedy chałupa jest ogarnięta, dzieć śpi, a my możemy sobie z M. poplotkować popijając kawkę

Teraz M. na chwilę wybył z domu, więc wskakuję do Was.
Młody dzisiaj obudził się standardowo o 6.30, ale że dałam wczoraj M. się wyspać w salonie, to rano przejął małego, a ja pospałam do ósmej. Efekt - oboje jesteśmy zadowoleni ;-)
I powiem Wam jeszcze, że odkąd Julek zaczął buszować po całej chałupie, jest o wiele spokojniejszy, bo wszystko go interesuje. Tyle, że musimy go mieć non stop na oku. Ale starsze rodzeństwo sprawdza się w takich sytuacjach rewelacyjnie! K. potrafi się nim zająć przez dobre pół godziny, umie go pilnować, jest bardzo opiekuńczy. Pokazuje mu swoje zabawki, bawi się z nim, a my tylko zerkamy co chwilkę. Niech żyje duża różnica wieku między dzieciakami

Niespodzianka ale wioska z tym pikaniem przy bramce, co

Nie lubię takich sytuacji, chociaż raczej się nie denerwuję, tylko śmieję, bo dla mnie to jakaś taka groteska, śmieszny i trochę smutny w tej śmieszności świat XXI wieku
MsMickey no to jak, pokażesz nam nową fryzurkę? :-)

Muńka fajna ta impreza dla kobiet, u nas jest coś podobnego, tak zwane "kino kobiet" - ostatnio byłam na takim seansie z kumepalmi i wybieramy się ponownie - jest normalny film, ale przedtem siedzi się w sali kinowej i są konkursy, niespodzianki, nagrody, gadżety oraz przystojny i zabawny pan prowadzący
Rysica mój M. kocha ptasie mleczko. Ja akurat średnio, dla mnie jest za bardzo słodkie i za mało czekoladowe ;-)
Zaza no właśnie, zamelduj się, tęsknimy!
Aylin śliczna niunia
Josie Twoje uczucia są całkiem normalne

Nie pozostaje Ci jednak nic innego, jak cieszyć się, że młody uwielbia swoją nianię. Pomyśl co, gdyby było odwrotnie
