Marta, to może rzeczywiście poczekaj jeszcze skoro piszesz,że było minimalne i już nic się więcej nie dzieje, ale ja bym nie ryzykowała, lepiej sprawdzić
w końcu najważniejsze jest zdrowie Twoje i dziecka, a przyczyny plamienia mogą być naprawdę różne.
Już o tym pisałam, ale jak ja się zgłosiłam do szpitala (bo właśnie zaniepokoiło mnie to plamienie), to skierowali mnie na ktg, które nie wykazało żadnych skurczów i chcieli mnie odesłać do domu. Dopiero jak się uparłam na dodatkowe badania, to okazało się, że jest już 2 cm rozwarcia i sączą się wody (odejścia czopa nie zauważyłam, ale podobno nie u wszystkich jest to zauważalne) lekko zabarwione krwią, dlatego trafiłam od razu na porodówkę. Po 2h i 15min urodziła się Wiki.
Jednak to jest już Twoja decyzja...
Kurczę,
Natis, ale emocje


Denerwuję się, jakbym sama właśnie miała rodzić

. Czekam
na dalsze info... dopiero spokojnie zasnę