reklama

Czerwiec 2013

reklama
Ja przyzwyczajona byłam spać krótko, ale przez te przerywanie w nocy rano czuję, że jeszcze bym trochę pospała. Zasypiam - i to mój błąd. Bo potem czuję się zdechła, kompletnie nie mam na nic ochoty. A tak, to czuję się lepiej. Tylko tego czasu do spania robi się dużo - a teraz dużo za dużo...
 
Palin- na studiach to ja czesto wcale nie spałam:-p:-D:cool2:

Mikotku- moja znajoma mięsko w mikrofali rozmraża. Ja nie mam dowiadczenia bo mikrofali nie mam. A co planowałaś? Zawsze możesz je zagotowac, a potem zmielić np na pierożki, krokieciki, nalesniki z mięskiem itp.
 
Witajcie ;-)
Ależ tu dzisiaj ruch aż miło:-) chyba z pół godziny nadrabiałam :tak:

My dzisiaj byłyśmy z Laurą na zakupach, kreacja na chrzest dla małej damy już jest to teraz matka musiała sobie coś kupić :-p
Kupiłam sukienkę, podoba mi się ale tak teraz sobie myślę że to już chyba 3 albo 4 sukienka w kolorze malinowym :sorry2:
No trudno, nic nie poradzę na to że dobrze się w takim kolorze czuje.

Piszę tego posta już z pół godziny a w między czasie latam co chwilę do łóżeczka bo Laura nie może zasnąć...

Dmuchawcu, Robaczku piszecie op swoich starszych dzieciach a ja coraz częściej myślę że nie poradziłabym sobie z drugim dzieckiem...
Niby z jednej strony nie chciałabym żeby Laura była jedynaczką ale z drugiej nie wiem czy chciałabym drugie dziecko. Za to mój mąż często o tym mówi :baffled:

Mikoto ja też rozmrażam mięso w mikrofalówce także śmiało :tak:
Anim zdrówka dla synka! My nie mieliśmy takich problemów skórnych także nie pomogę...
 
Dmuchawcu - ja byłam dojeżdżająca i zawsze wracałam do domu.
Kingusia - czekamy na fociaki :happy2:

Rany, Aro to i na odległość potrafi wkurzyć. Słał sms i rozbudził zasypiającego syna. Ten od razu już zasnąć nie chciał, a później wrzask, bo już nie mógł. I weź stawaj na głowie :no: Kochający Tatuś :angry:


Zupa ugotowana :-) Ale ten gar to będę ze 2-3 dni jeść:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Palin - no to masz spokój z gotowaniem na 2-3 dni. Tez bym tak chciała. Smsa od męża dostac tez bym chciała:tak::-D

Moja Halszka ma dziś dzień śpiocha- normalnie spi jak szalona:szok:

Kingusia- udanych chrzcin. Mnie myśl o następnym dziecku zwykle nachodziła dopiero po roku od porodu, więc spoko- jescze czas by zmienić zdanie:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry